- Jarosław Kaczyński ogłosił Przemysława Czarnka kandydatem PiS na premiera miesiąc temu, mając nadzieję, że przyciągnie on wyborców.
- Sondaże wskazują, że Przemysław Czarnek nie jest postrzegany jako skuteczna lokomotywa wyborcza, gdyż 71% badanych uważa, że nie przyciągnie on wyborców do PiS.
- W najnowszym sondażu IBRiS dla Polsat News, 67,8% badanych oceniło, że Przemysław Czarnek nie jest dobrym kandydatem na premiera.
- Najlepiej polityka oceniają osoby w wieku 70-79 lat, natomiast najgorzej wypada wśród osób w wieku 30-39 lat oraz wśród badanych z wyższym wykształceniem.
Już miesiąc minął od oficjalnego ogłoszenia wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości kandydatem na premiera. Jarosław Kaczyński nie miał wątpliwości, że postawienie na Przemysława Czarnka to dobry wybór. Były minister edukacji jako polityk niezwykle wyrazisty, który nie boi się mówić, co myśli, broni swoich poglądów, ma się stać twardym przeciwnikiem do walki o władzę z Donaldem Tuskiem i jego środowiskiem. Eksperci od razu wskazali, że był w tym konkretny i jasny cel: odbić wyborców, którzy w ostatnim czasie nieco odpłynęli od PiS. Czy to się udało?
Jak kilka dni temu donosił "Super Express" nie do końca wszystko poszło zgodnie z planem prezesa. Z sondażu dla "SE" wynika, że Przemysław Czarnek jako lokomotywa wyborcza nie sprawi, że wyborcy wspomnianych partii zagłosują na PiS. Aż 71 proc. badanych ocenia, że polityk nie przyciągnie wyborców do Prawa i Sprawiedliwości. Inaczej uważa jedynie 29 proc. osób. Na pocieszenie można przywołać badanie, w którym to aż 76 proc. wyborców partii Kaczyńskiego jest zadowolonych z poczynań wiceprezesa PiS.
Tymczasem w najnowszym sondażu IBRiS dla Polsat News aż 67,8 proc. biorących udział w badaniu uznało, że Przemysław Czarnek nie jest dobrym kandydatem na premiera. Pozytywnie oceniło go ledwie 22,8 proc. osób, a 9,4 proc. nie miało zdania.
Najlepiej polityka oceniły osoby w wieku 70-79 lat. W tej grupie wiekowej 33,8 proc. wskazało odpowiedź zdecydowanie tak, a 5,1 proc. raczej tak. Najgorsze notowania ma on wśród wyborców w grupie osób mających 30-39 lat, gdzie odpowiedzi negatywne sięgnęły łącznie 85 proc. Krytyczni wobec byłego ministra okazali się też badani z wyższym wykształceniem. 76,5 proc. z nich odpowiedziało, że nie nadaje się on na premiera.