- Były minister Wojciech Kolarski twierdzi, że polityka historyczna to kluczowe narzędzie państwa do budowania silnej Polski, nie tylko spór o przeszłość.
- Podkreśla konieczność mierzenia się z trudną prawdą, jak Jedwabne, jednocześnie twardo sprzeciwiając się gloryfikacji UPA przez Ukrainę.
- Dowiedz się, jak te zasady kształtują współczesną Polskę i wpływają na jej relacje międzynarodowe.
Minister Kolarski zaznaczył, że nie można mylić polityki historycznej z pracą historyków. Polityka historyczna ma służyć współczesności
Zdaniem Kolarskiego zadaniem państwa nie jest pisanie historii od nowa, lecz wykorzystywanie doświadczeń przeszłości do budowania wspólnoty i nowoczesnego państwa.
Doszło do bijatyki! W takim stanie Kaczyńskiego jeszcze nie widzieliśmy
– Polityka historyczna jest elementem polityki państwa, który służy teraźniejszości. Fakty z przeszłości są potrzebne do budowania nowoczesnego suwerennego państwa polskiego-
W rozmowie padło również pytanie o to, czy polityka historyczna powinna obejmować trudne i bolesne wydarzenia z historii Polski, takie jak Jedwabne.
Kolarski przekonywał, że państwo nie może uciekać od prawdy.
– Państwo polskie tę tragedię potraktowało bardzo poważnie, zmierzyło się z prawdą, podjęło działania instytucjonalne. Instytut Pamięci Narodowej przeprowadził śledztwo – zaznaczył minister
Jednocześnie podkreślał, że należy zachować właściwe proporcje w ocenie historii Polski.
– Jedwabne było wyjątkiem. Nie było żadną regułą, było wyjątkiem. Polacy mogą być dumni z tego, jak zachowaliśmy się w czasie niemieckiej okupacji - powiedział.
Jednocześnie w odniesieniu do zbrodni wołyńskiej minister podkreślił, że Polska od lat konsekwentnie prezentuje swoje stanowisko.
– Polska polityka konsekwentnie wskazywała Ukrainie, że UPA jest dla nas organizacją nieakceptowalną, że honorowanie polityków i żołnierzy UPA jest nieakceptowalne, bo mają na sumieniu zbrodnie przeciwko ludzkości - stwierdził.
Jak podkreślił minister, problem nie dotyczy wyłącznie relacji między Warszawą a Kijowem.
– To nie tylko psuje nasze relacje, ale będzie problemem dla samej Ukrainy - mówił.
Poniżej galeria zdjęć: Najbardziej znani ministrowie zdrowia