Po co Polsce polityka historyczna? Wojciech Kolarski: "To jest element polityki państwa"

2026-07-10 12:36

Czy polityka historyczna to tylko spór o przeszłość? Zdaniem byłego ministra w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy Wojciecha Kolarskiego – zdecydowanie nie. W Porannym Ringu przekonywał, że jest ona jednym z najważniejszych narzędzi państwa, służących budowaniu współczesnej Polski i wzmacnianiu jej pozycji. W rozmowie z Janem Wróblem nie zabrakło również odniesień do Wołynia, relacji z Ukrainą i sporów o pamięć historyczną.

Wojciech Kolarski na tle flag Polski i UE. O znaczeniu polityki historycznej przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Super Express
  • Były minister Wojciech Kolarski twierdzi, że polityka historyczna to kluczowe narzędzie państwa do budowania silnej Polski, nie tylko spór o przeszłość.
  • Podkreśla konieczność mierzenia się z trudną prawdą, jak Jedwabne, jednocześnie twardo sprzeciwiając się gloryfikacji UPA przez Ukrainę.
  • Dowiedz się, jak te zasady kształtują współczesną Polskę i wpływają na jej relacje międzynarodowe.

Minister Kolarski zaznaczył, że nie można mylić polityki historycznej z pracą historyków. Polityka historyczna ma służyć współczesności

Zdaniem Kolarskiego zadaniem państwa nie jest pisanie historii od nowa, lecz wykorzystywanie doświadczeń przeszłości do budowania wspólnoty i nowoczesnego państwa.

Doszło do bijatyki! W takim stanie Kaczyńskiego jeszcze nie widzieliśmy

– Polityka historyczna jest elementem polityki państwa, który służy teraźniejszości. Fakty z przeszłości są potrzebne do budowania nowoczesnego suwerennego państwa polskiego- 

W rozmowie padło również pytanie o to, czy polityka historyczna powinna obejmować trudne i bolesne wydarzenia z historii Polski, takie jak Jedwabne.

Kolarski przekonywał, że państwo nie może uciekać od prawdy.

– Państwo polskie tę tragedię potraktowało bardzo poważnie, zmierzyło się z prawdą, podjęło działania instytucjonalne. Instytut Pamięci Narodowej przeprowadził śledztwo – zaznaczył minister

Jednocześnie podkreślał, że należy zachować właściwe proporcje w ocenie historii Polski.

– Jedwabne było wyjątkiem. Nie było żadną regułą, było wyjątkiem. Polacy mogą być dumni z tego, jak zachowaliśmy się w czasie niemieckiej okupacji - powiedział.

Jednocześnie w odniesieniu do zbrodni wołyńskiej minister podkreślił, że Polska od lat konsekwentnie prezentuje swoje stanowisko.

– Polska polityka konsekwentnie wskazywała Ukrainie, że UPA jest dla nas organizacją nieakceptowalną, że honorowanie polityków i żołnierzy UPA jest nieakceptowalne, bo mają na sumieniu zbrodnie przeciwko ludzkości - stwierdził.

Jak podkreślił minister, problem nie dotyczy wyłącznie relacji między Warszawą a Kijowem.

– To nie tylko psuje nasze relacje, ale będzie problemem dla samej Ukrainy - mówił.

Poniżej galeria zdjęć: Najbardziej znani ministrowie zdrowia

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Polityka SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki