„Plan Nawrockiego” pod lupą ukraińskiego portalu. W centrum uwagi Braun

Karol Nawrocki chce patronować rozmowom o senackim porozumieniu prawicy. Czy znajdzie się w nim miejsce dla Grzegorza Brauna? „Europejska Prawda” analizuje taki scenariusz i wskazuje, co mógłby zyskać prezydent. Ukraiński publicysta ostrzega też przed konsekwencjami dla relacji Warszawy z Kijowem.

Karol Nawrocki przemawia na scenie. Na miniaturze obok Grzegorz Braun. O ich relacjach przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Marcin Gadomski / Super Express; Art Service / Super Express
  • Ukraińskie media alarmują: Karol Nawrocki może patronować porozumieniu prawicy z Grzegorzem Braunem.
  • „Europejska Prawda” ujawnia przymiarki do podziału okręgów senackich i ostrzega przed poważnymi konsekwencjami dla relacji z Ukrainą.
  • Czy ten kontrowersyjny sojusz, pomimo sprzeciwu Kaczyńskiego, faktycznie zdoła zmienić układ sił na polskiej scenie politycznej?

Grzegorz Braun poza przyszłym rządem, ale z wpływem na jego przetrwanie? Taki wariant po wyborach parlamentarnych w 2027 roku rozważa Jurij Panczenko z ukraińskiego portalu „Europejska Prawda”. W jego analizie ważną rolę odgrywa Karol Nawrocki, który mógłby pomóc prawicy w porozumieniu, a przy okazji zbudować własne zaplecze w parlamencie.

To scenariusz przedstawiony przez publicystę. Nie ma mowy o ogłoszonej umowie między ugrupowaniami ani uzgodnionym składzie przyszłego gabinetu.

Nawrocki o Braunie: „Nie możemy udawać”

Decyzja sędziego ws. Piotra uradowała Jarosława Kaczyńskiego. To pierwszy krok?

Punktem wyjścia do rozważań jest wypowiedź prezydenta dla Interii. Nawrocki zadeklarował gotowość patronowania rozmowom o wspólnej strategii prawicy w wyborach do Senatu. Wśród możliwych uczestników porozumienia pojawiła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

– Nie możemy udawać, że nie ma w Polsce Grzegorza Brauna i wyborców Grzegorza Brauna – mówił prezydent.

Nawrocki zastrzegł przy tym, że z wieloma poglądami europosła się nie zgadza. Argumentował jednak, że ugrupowania mającego reprezentację parlamentarną i swoich wyborców nie można pomijać.

Panczenko ocenia, że udział we wspólnym przedsięwzięciu byłby dla Brauna politycznym zyskiem. Mógłby ułatwić mu przełamanie izolacji i dotarcie do szerszego grona wyborców. Pozostali uczestnicy porozumienia ryzykowaliby jednak utratę części poparcia osób, które nie akceptują jego działalności.

Podział okręgów. Miejsca także dla ludzi prezydenta

„Europejska Prawda” przywołuje doniesienia Onetu o rozmowach dotyczących około 50 okręgów senackich, w których prawica miałaby szanse na zwycięstwo.

Według opisywanych przymiarek PiS miałoby wystawić kandydatów w 17 okręgach, środowisko Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego w sześciu lub siedmiu, a Konfederacja Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka w dziewięciu lub dziesięciu. Dla ugrupowania Brauna przewidywano cztery okręgi. Kolejnych 12–14 miałoby przypaść osobom związanym z Nawrockim.

Dla prezydenta byłaby to szansa na uzyskanie własnej reprezentacji w Senacie. Panczenko idzie w swoich rozważaniach dalej i zastanawia się, czy podobne ustalenia mogłyby objąć również wybory do Sejmu. Taki wariant zwiększałby wpływ Nawrockiego na powyborcze negocjacje.

Braun bez ministerstwa, ale z wpływem na rząd?

Ukraiński autor bierze pod uwagę powstanie gabinetu mniejszościowego, wspieranego w Sejmie przez posłów Korony. Ugrupowanie Brauna pozostawałoby wówczas poza rządem, ale jego głosy mogłyby decydować o losach gabinetu i przyjmowaniu ustaw.

W analizie pada też nazwisko Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta, jako potencjalnego kandydata do tworzenia rządu. To kolejny element rozważań Panczenki, a nie informacja o podjętej decyzji.

Publicysta obawia się przede wszystkim skutków takiego układu dla stosunków polsko-ukraińskich. „Europejska Prawda” określa formację Brauna jako prorosyjską i wskazuje na antyukraińskie wypowiedzi jej lidera. Zdaniem autora uzależnienie gabinetu od jej poparcia mogłoby utrudnić współpracę Warszawy z Kijowem.

Kaczyński wykluczał koalicję. Są też inne przeszkody

Do realizacji opisywanego scenariusza daleko. Jarosław Kaczyński publicznie wykluczał koalicję z Braunem. Samo uzgodnienie kandydatów do Senatu nie przesądza też o późniejszym wspólnym rządzeniu.

Problemem może być również podział okręgów. Z doniesień przywołanych w analizie wynika, że część senatorów PiS miała rozważać samodzielny start w razie niekorzystnych dla nich ustaleń.

Panczenko wskazuje jeszcze na reakcję przeciwników prawicy. Porozumienie obejmujące Brauna mogłoby zmobilizować wyborców obecnej koalicji rządzącej i utrudnić jego uczestnikom zdobycie większości.

Poniżej galeria zdjęć: Wzruszenia 15 sierpnia na spotkaniu z Karolem Nawrockim

ŚMISZEK OSTRZEGA: NAWROCKI NIE COFNIE SIĘ PRZED NICZYM. NAWET PRZED ZAMIESZKAMI! 
Sonda
Czy prawica powinna zawrzeć porozumienie wyborcze z ugrupowaniem Grzegorza Brauna?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki