- Premier Donald Tusk publicznie zaapelował do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o bezpośrednie i szczere rozmowy, ponieważ dotychczasowa dyplomacja nie przyniosła rezultatów i istnieje ryzyko zrujnowania solidarności.
- Główną przyczyną obecnych napięć w relacjach polsko-ukraińskich jest decyzja władz w Kijowie o nadaniu jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA", co w Polsce jest odbierane jako uhonorowanie formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu.
- W odpowiedzi na ukraińską decyzję, prezes IPN Karol Nawrocki ogłosił zamiar poddania pod obrady Kapituły Orderu Orła Białego kwestii odebrania tego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Premier Polski, Donald Tusk, publicznie zaapelował do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o podjęcie bezpośrednich i szczerych rozmów. Jak podkreślił szef rządu, krok ten stał się konieczny, ponieważ dotychczasowe działania dyplomatyczne nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
- Ponieważ dyplomacja nie przyniosła żadnych efektów, zwracam się publicznie do Prezydentów Nawrockiego i Zełenskiego o bezpośrednią i szczerą rozmowę - napisał na Twitterze.
Dodał również, że celem jest uniknięcie sytuacji, "zanim emocje zrujnują naszą solidarność". Źródłem obecnych napięć w relacjach polsko-ukraińskich jest decyzja władz w Kijowie o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA". Ta inicjatywa wywołała zdecydowaną reakcję w Polsce, gdzie, jak konsekwentnie przypomina Instytut Pamięci Narodowej, Ukraińska Powstańcza Armia jest uznawana za formację odpowiedzialną za ludobójstwo dokonane na Wołyniu.
Reakcja Polski
W odpowiedzi na wspomnianą decyzję Ukrainy, Karol Nawrocki ogłosił zamiar poddania pod obrady Kapituły Orderu Orła Białego kwestii odebrania tego najwyższego polskiego odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu. Prezydent Ukrainy został uhonorowany Orderem Orła Białego w 2023 roku, a wyróżnienie to zostało mu przyznane przez ówczesnego prezydenta, Andrzeja Dudę.
W swoim komunikacie Donald Tusk podkreślił również nadrzędne znaczenie zachowania wzajemnej solidarności, zwłaszcza w obliczu trwającego rosyjskiego zagrożenia. Ostrzegł przed konsekwencjami pozwalania, aby emocje zdominowały współpracę.
- Zanim emocje zrujnują naszą solidarność, która narodziła się w obliczu rosyjskiego zagrożenia. Współpraca leży w interesie obu naszych państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy. To chyba oczywiste dla nas wszystkich - stwierdził.
W naszej galerii zobaczysz, jak Donald Tusk zajmuje się wnukami: