Pilne pismo Prezydenta do Tuska. Ma plan i stawia ultimatum przed szczytem Rady Europejskiej

2026-03-17 11:11

Prezydent Karol Nawrocki wysłał do premiera Donalda Tuska pilne pismo dotyczące Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS), tuż przed kluczowym posiedzeniem Rady Europejskiej. W dokumencie prezydent jasno określa kierunek działań, które Polska powinna podjąć, aby chronić swoją gospodarkę i obywateli przed negatywnymi skutkami unijnej polityki klimatycznej. Czy polski rząd posłucha tych zaleceń?

Karol Nawrocki, Donald Tusk

i

Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS
  • Paweł Szefernaker (PiS) skrytykował Radosława Sikorskiego (MSZ) za pomijanie współpracy z prezydentem w sprawach UE.
  • Zarzuty dotyczą interpretacji przepisów o członkostwie Polski w UE i wpływu na politykę europejską.
  • W tle sporu pojawia się również kwestia systemu EU ETS i wysokich cen energii w Polsce.
  • Odkryj, jak ten konflikt wpływa na relacje rządu z prezydentem i politykę energetyczną kraju!

Prezydent apeluje o odejście od ETS

Prezydent Karol Nawrocki w swoim stanowisku do premiera Donalda Tuska wyraźnie wskazał na konieczność odejścia od Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS). Jak podkreślił podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Karol Rabenda, polityka klimatyczna Unii Europejskiej, w obecnym kształcie, prowadzi do osłabienia polskiego przemysłu i zwiększa rachunki obywateli. Prezydent argumentuje, że po 20 latach funkcjonowania ETS, Europa traci konkurencyjność, a produkcja przenosi się poza granice UE, co paradoksalnie nie przyczynia się do globalnego zmniejszenia emisji.

Karol Rabenda poinformował w mediach społecznościowych, że "Prezydent RP Karol Nawrocki wysłał do premiera Donalda Tuska stanowisko ws. ETS przed czwartkowym posiedzeniem Rady Europejskiej". Dodał również, że "Prezydent jasno wskazuje kierunek przed Radą Europejską: odejście od ETS. Polska nie może zgadzać się na politykę, która niszczy nasz przemysł i podnosi rachunki obywateli."

Jak ETS wpływa na przemysł i nasze portfele?

System ETS, wprowadzony w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, w praktyce przekłada się na wzrost kosztów dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Prezydent Nawrocki zwraca uwagę, że europejska gospodarka, zwłaszcza sektory przemysłowe o wysokim zużyciu energii, odczuwa negatywne konsekwencje tego systemu. Wzrost cen uprawnień do emisji CO2 skutkuje wyższymi kosztami produkcji, które ostatecznie są przenoszone na konsumentów w postaci wyższych cen energii i produktów. To z kolei obciąża budżety domowe i zmniejsza konkurencyjność polskich firm na międzynarodowym rynku.

Jak wskazał Karol Rabenda, w stanowisku zwrócono uwagę na konsekwencje gospodarcze systemu ETS, pisząc: "20 lat systemu ETS i efekty są jasne: Europa traci przemysł, miejsca pracy i konkurencyjność. Produkcja ucieka poza UE, a globalne emisje… rosną."

Zdecydowane działania, których oczekuje prezydent

W swoim piśmie prezydent Nawrocki nie tylko krytykuje obecny system, ale także przedstawia konkretne propozycje działań. Oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Wśród sugerowanych rozwiązań znalazły się m.in.:

  • Możliwość uiszczania opłaty zastępczej zamiast obowiązku umarzania uprawnień do emisji.
  • Wprowadzenie mechanizmu obniżającego ceny uprawnień.
  • Wykluczenie instytucji finansowych z rynku handlu emisjami.
  • Zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień dla przemysłu.

Prezydent podkreśla, że takie kroki są niezbędne do obniżenia kosztów energii, zwiększenia konkurencyjności polskiego przemysłu oraz zapewnienia oszczędności w portfelach Polaków. 

 W piśmie zaznaczono, że głowa państwa "oczekuje od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej”.

Sam Nawrocki pisał: "Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii. Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej." Dodał również: "Jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej czuję się w obowiązku podkreślić, że nie ma już przestrzeni na działania pozorne ani kosmetyczne korekty, których dokonywano w ostatnich latach. (...) Europa musi podjąć decyzje, które pozwolą odbudować i wzmocnić jej potencjał przemysłowy, w tym militarny, niezbędny zarówno dla stabilności gospodarczej, jak i bezpieczeństwa naszego kontynentu, w szczególności państw frontowych, takich jak Polska."

Polityczna ofensywa PiS w sprawie ETS

Sprawa ETS staje się również polem do politycznych działań. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, zapowiedział złożenie w Sejmie projektu uchwały dotyczącej wypowiedzenia systemu ETS. Czarnek przekonuje, że "Polska nie może być dalej bankomatem dla unijnej polityki klimatycznej".

Były minister edukacji i nauki poinformował, że złoży w Sejmie projekt uchwały dotyczący wypowiedzenia ETS. Jak wyjaśnił, projekt ma zobowiązać rząd do przedstawienia planu wyjścia z systemu.

"W tej uchwale Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wzywa premiera Tuska do tego, żeby przedstawił w ciągu 14 dni plan wyjścia z ETS-u. Przede wszystkim wzywamy do podjęcia wszelkich działań zmierzających do wyjścia z ETS-u, czyli w pierwszej kolejności opublikowania wyroku (Trybunału Konstytucyjnego – red.) z 10 czerwca 2025 roku” – zadeklarował.

Polityk przekonywał również, że odejście od systemu mogłoby szybko wpłynąć na koszty energii. 

„Wyjście z ETS-u oznacza obniżenie rachunków za energię, w tym za energię elektryczną, o kilkadziesiąt procent. I to natychmiast po wyjściu z ETS-u” – dodał.

Poniżej galeria zdjęć: Pilne posiedzenie na Nowogrodzkiej

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy Radosław Sikorski powinien uwzględnić stanowisko prezydenta w sprawie EU ETS?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki