Kaczyński

i

Autor: PAP/Radek Pietruszka

Cały w emocjach

Pilne! Kaczyński po przesłuchaniu: „Położyła się w garsonce do łóżka”. Mówi o śmierci Skrzypek

2025-04-03 13:27

Jarosław Kaczyński po wyjściu z prokuratury mówi o „ogromnym napięciu”, „przyzwoitym przesłuchaniu” i śmierci Barbary Skrzypek. Zaznacza, że to, co się wydarzyło, „niemal na pewno doprowadziło do tego skutku, jakim była śmierć”. Wspomina, jak „elegancka dama” położyła się w garsonce do łóżka i podkreśla: „Mamy do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem”.

Przesłuchanie Kaczyńskiego. Mówi o napięciu, śmierci i braku pełnomocnika

Jarosław Kaczyński pojawił się w czwartek rano w prokuraturze w związku z postępowaniem dotyczącym śmierci Barbary Skrzypek. Po wyjściu nie unikał mediów.

– Właściwie odpowiedziałem na wszystkie pytania odnoszące się do kontaktów z panią Barbarą Skrzypek. Szczególnie w tym ostatnim okresie, tych ostatnich dni przed jej śmiercią. A także odnośnie bezpośredniego okresu po śmierci – powiedział.

„Ogromne napięcie”. Kaczyński sugeruje, że do śmierci mogło doprowadzić przesłuchanie

– Mówiłem o tym, że było ogromne napięcie i że ta sprawa właściwie niemalże na pewno doprowadziła do tego skutku, jakim była śmierć. A jeżeli tak to było, no to mamy tutaj do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem – podkreślił prezes PiS. 

To słowa, które wybrzmiewają bardzo mocno w kontekście trwającego sporu o niezależność prokuratury i polityczne napięcia w sprawie wykorzystania narzędzi śledczych wobec ludzi ze środowiska dawnej władzy.

„Świętej pamięci Barbara”, ocena pani Wrzosek i przesłuchanie bez pełnomocnika

- Od momentu przyjścia zawiadomienia do jej domu o tym, że to przesłuchanie będzie. Opierałem na ocenach świętej pamięci Barbary odnoszących się do pani Wrzosek, bo ona dobrze orientowała się w życiu publicznym, wiedziała, kto to jest. I wreszcie opierałem się na tych faktach najbardziej zasadniczych, to znaczy po pierwsze przesłuchanie było bez udziału pełnomocnika - mówił Kaczyński. 

To właśnie te elementy – nazwisko prokurator Wrzosek, przesłuchanie bez prawnika, stres i napięcie – tworzą dramatyczny kontekst całej wypowiedzi.

„Była zdenerwowana. Położyła się w garsonce do łóżka” – poruszające wspomnienie ostatnich chwil

Prezes PiS relacjonował, co – według niego – przekazała mu Barbara Skrzypek przed śmiercią.

- Mówiła (Barbara Skrzypek - przyp. red.) o zdenerwowaniu i zmęczeniu i o tym, że nie jest w stanie ze mną porozmawiać wcześniej niż poniedziałek. Była zdenerwowana. Była w takim stanie, że ona, osoba elegancka, dama, położyła się (...) w garsonce do łóżka - dodał prezes PiS. 

Kaczyński mówi o „przyzwoitym przesłuchaniu”, ale cały przekaz jest oskarżeniem

Choć prezes PiS zaczyna od słów: "Było to przyzwoite przesłuchanie", to wszystko, co mówi dalej, brzmi jak bezpośredni akt oskarżenia pod adresem wymiaru sprawiedliwości.Z jednej strony sugestia, że śmierć Skrzypek miała związek z działaniami prokuratury. Z drugiej nawiązanie do znanej postaci, prokurator Ewy Wrzosek, co nie jest przypadkowe.

Poniżej galeria zdjęć: Jarosław Kaczyński z posłami na mszy św. w intencji Barbary Skrzypek.

Polityka SE Google News
2025_04_03_EXPRESS BIEDRZYCKIEJ_WSTĘP
Sonda
Czy sprawa śmierci Barbary Skrzypek powinna zostać ponownie zbadana?