- Polska wysłała notę dyplomatyczną do USA, domagając się wyjaśnień w sprawie wjazdu Zbigniewa Ziobry, na którym ciąży 26 zarzutów.
- MSZ żąda od Amerykanów podania dokumentu podróży i daty przekroczenia granicy, by zweryfikować jego oświadczenia o rzekomym azylu.
- Jakie będą konsekwencje dla byłego ministra i czy prokuratura znajdzie dowody na poplecznictwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości?
Oficjalna reakcja MSZ. Nota dyplomatyczna w sprawie Zbigniewa Ziobry
Zgodnie z zapowiedziami, polska dyplomacja podjęła konkretne kroki w celu zweryfikowania medialnych doniesień dotyczących wyjazdu posła Prawa i Sprawiedliwości. Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, potwierdził 12 maja 2026 roku na antenie TVN24, że do placówki dyplomatycznej USA w Warszawie została wysłana oficjalna nota.
„Tak, jak zapowiadaliśmy, wysłaliśmy dzisiaj notę do ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Tam wskazujemy, że bylibyśmy wdzięczni jednak za wskazanie, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy w celu wjazdu do USA oraz jaka była data wjazdu” – wyjaśnił rzecznik MSZ.
Podkreślił również, że w obecnej sytuacji władze państwowe muszą opierać się na zweryfikowanych faktach, a nie wyłącznie na informacjach pojawiających się w mediach.
Jakie informacje chce uzyskać polski rząd?
Treść noty dyplomatycznej koncentruje się na dwóch kluczowych kwestiach, które mają fundamentalne znaczenie dla dalszych działań polskich organów ścigania. Strona polska zwróciła się z prośbą o precyzyjne wskazanie:
- rodzaju dokumentu podróży, na podstawie którego Zbigniew Ziobro został wpuszczony na terytorium Stanów Zjednoczonych,
- dokładnej daty wjazdu byłego ministra do USA.
Uzyskanie tych danych pozwoli prokuraturze na weryfikację oświadczeń samego Zbigniewa Ziobry, który poinformował, że posługuje się dokumentem związanym z prawem do azylu przyznanym mu na Węgrzech.
Zbigniew Ziobro w USA – kulisy wyjazdu i kontrowersje
Sprawa nabrała rozgłosu, gdy w niedzielę były minister sprawiedliwości sam poinformował o swoim pobycie w Stanach Zjednoczonych. W oświadczeniu zapewnił, że nie uciekł z kraju, a jego wyjazd był możliwy dzięki wspomnianemu dokumentowi azylowemu. Sytuacja stała się jeszcze bardziej zaskakująca, gdy Telewizja Republika ogłosiła, że Zbigniew Ziobro zostanie stałym komentatorem politycznym stacji, relacjonującym wydarzenia z USA. Ta informacja wywołała natychmiastową reakcję Prokuratury Krajowej.
Tło sprawy: 26 zarzutów i śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości
Działania organów państwa są bezpośrednio związane z toczącym się śledztwem w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. To kluczowe postępowanie, w którym Zbigniew Ziobro, wraz z byłym wiceministrem Marcinem Romanowskim, ma status podejrzanego. Na byłym prokuratorze generalnym ciąży łącznie 26 zarzutów, które dotyczą m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Działania prokuratury – podejrzenie poplecznictwa
Prokuratura Krajowa nie ogranicza się jedynie do wyjaśnienia okoliczności wyjazdu Ziobry. Jak poinformował szef PK Dariusz Korneluk, od niedzieli prowadzone są intensywne czynności mające na celu ustalenie, czy inne osoby pomagały byłemu ministrowi w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Działania te mogą być kwalifikowane jako przestępstwo poplecznictwa, czyli utrudnianie postępowania karnego.
W związku z tym prokuratorzy wezwali na przesłuchanie w charakterze świadka prezesa i redaktora naczelnego TV Republika, Tomasza Sakiewicza. Śledczy chcą wyjaśnić, w jakich okolicznościach poszukiwany listem gończym polityk został zatrudniony jako korespondent stacji i czy miało to związek z próbą utrudnienia śledztwa.
Stanisława Celińska nie żyje. Tak żegnają ją politycy
Stosunki polsko-amerykańskie a sprawa Ziobry
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór w swojej wypowiedzi starał się tonować nastroje, oddzielając kwestie prawne od polityki międzynarodowej. Zapewnił, że sprawa Zbigniewa Ziobry nie powinna negatywnie wpłynąć na relacje między Polską a Stanami Zjednoczonymi.
„Stany Zjednoczone i Polska mają bardzo dobre, jeśli nawet nie znakomite, relacje i kwestia pana Ziobry nie powinna mieć wpływu na politykę i relacje między naszymi krajami” – podkreślił Wewiór.
Dodał, że jest to sprawa o charakterze czysto prawnym, a rolą MSZ jest wspieranie prokuratury w jej dążeniu do pociągnięcia do odpowiedzialności obywatela, który powinien „zmierzyć się z 26 zarzutami, które na nim ciążą”. Odpowiedź strony amerykańskiej na notę dyplomatyczną będzie kluczowa dla dalszego rozwoju tej bezprecedensowej sytuacji.
Poniżej galeria zdjęć: Tak zmienił się Zbigniew Ziobro