Pełczyńska-Nałęcz na celowniku Tuska? W koalicji narasta napięcie przed kampanią

W obozie władzy coraz częściej mówi się o potrzebie mocnych decyzji przed wyborami. Jak podaje Onet, Donald Tusk rozważa polityczny reset, a jednym z jego elementów może być dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Sala Sejmu. Na miniaturach Pełczyńska-Nałęcz i Donald Tusk. O napięciach w koalicji przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Shutterstock; Paweł Dąbrowski / Super Express; Chung Sung-Jun/Pool Photo via AP/ Associated Press Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej, oraz Donald Tusk, na tle sali plenarnej Sejmu, gdzie toczą się debaty o zmianach w systemie emerytalnym. Więcej o ich poglądach przeczytasz na Super Biznes.
  • W obozie władzy narasta napięcie przed wyborami, a Donald Tusk rozważa "polityczny reset" i zmiany w rządzie.
  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz znalazła się na celowniku premiera z powodu narastających konfliktów i budowania pozycji Polski 2050 w kontrze do KO.
  • Sprawdź, czy Tusk zdecyduje się na ten ryzykowny krok i jakie konsekwencje przyniesie to dla stabilności koalicji rządzącej.

W koalicji rządzącej atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że w otoczeniu Donalda Tuska rośnie przekonanie, że obecny sposób rządzenia może nie wystarczyć, by utrzymać władzę po kolejnych wyborach.

Ziobro opowiada o życiu za oceanem. „Nie stać mnie na badania”

Nie chodzi tylko o codzienne spory między koalicjantami, ale też o sondaże. Koalicja Obywatelska wciąż może prowadzić, jednak coraz częściej pojawia się scenariusz, w którym sama wygrana nie daje większości. Mniejsi partnerzy tracą poparcie, a prawica może mieć po wyborach większe możliwości. Informator, któryś z polityków KO porównał obecną sytuację do trudnego momentu sprzed lat.

— Klimat jest jak w 2014 r. po wybuchu afery podsłuchowej, czyli taśm z „Sowy i Przyjaciół”. Już wtedy czuliśmy, że wszystko to idzie w bardzo złą stronę — mówi Onetowi doświadczony parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej.

Tusk chce zmian. Na celowniku Pełczyńska-Nałęcz

Według Onetu jednym z możliwych elementów politycznego resetu miałaby być dymisja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, ministry funduszy i polityki regionalnej oraz liderki Polski 2050.

W otoczeniu premiera ma narastać przekonanie, że jej obecność w rządzie zaczyna ciążyć całej koalicji. Chodzi nie tylko o napięcia personalne, ale też o to, że Polska 2050 coraz częściej buduje swoją pozycję w kontrze do KO.

W Platformie źle odbierane są wypowiedzi Pełczyńskiej-Nałęcz, w których publicznie ocenia działania rządu i stawia pytania o przyszłość gabinetu Tuska. Dla jego współpracowników to już nie tylko polityczna różnica zdań, ale podważanie przywództwa w kluczowym momencie przed kampanią.

— Donald na posiedzeniach rządu już nie ukrywa, że jego współpraca z Pełczyńską-Nałęcz to dla niego przykra konieczność. Drwi z niej już otwarcie, zresztą część jego ministrów robi po kątach to samo — mówi Onetowi ważny urzędnik.

Problem szerszy niż tylko relacje z Tuskiem

Napięcia wokół Pełczyńskiej-Nałęcz nie ograniczają się do Platformy. Jak zauważa Onet, coraz większy dystans wobec jej linii politycznej ma także PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz sugerował, że jej poglądom bliżej dziś do partii Razem niż do dawnej Polski 2050.

Ewentualna dymisja byłaby jednak dla Tuska ryzykowna. Polska 2050 ma słabsze notowania, ale jej posłowie są niezbędni do utrzymania większości w Sejmie. Zbyt ostry ruch mógłby wywołać kolejny kryzys w koalicji.

W KO coraz częściej pojawia się pytanie: co jest większym zagrożeniem — konflikt teraz czy wejście w kampanię z partnerem, który dystansuje się od premiera?

Sondaże niepokoją obóz władzy

Według Onetu Donald Tusk widzi, że polityczna układanka staje się coraz trudniejsza. KO może wygrać wybory, ale bez silnych koalicjantów może nie być w stanie utrzymać władzy. Wynika z tego, że kampania nie powinna przypominać obecnego stylu rządzenia — naznaczonego sporami, kompromisami i ciągłym tłumaczeniem decyzji. Premier ma dążyć do bardziej klarownego przekazu: albo wspólna odpowiedzialność, albo brak pobłażliwości dla tych, którzy działają wyłącznie we własnym interesie.

Szpital Południowy i sygnał dla własnego zaplecza

Onet wskazuje też, że afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wzmocniła w otoczeniu Tuska przekonanie, że trzeba pokazać większą stanowczość.

Po przegranym referendum w Krakowie premier rozwiązał struktury KO w Małopolsce. Teraz podobna logika może dotyczyć rządu i całej koalicji — chodzi o pokazanie, że nie ma miejsca na chaos i brak odpowiedzialności.

To ważne, bo opozycja coraz częściej przekonuje, że obecna władza zaczyna przypominać poprzednią.

Możliwe zmiany także w ochronie zdrowia

Według Onetu w obozie władzy mówi się również o możliwych decyzjach dotyczących służby zdrowia. Kryzys wokół Szpitala Południowego miał otworzyć temat uporządkowania zarobków lekarzy.

— Kryzys wokół Szpitala Południowego paradoksalnie rozwiązuje nam rękę w sprawie, której każdy się bał, czyli uporządkowania zarobków lekarzy — mówi Onetowi polityk KO.

Nie musi to jednak prowadzić do dymisji ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Jak wynika z ustaleń Onetu, była ona osobistym wyborem Tuska, który oczekuje, że doprowadzi rozpoczęte zmiany do końca.

Koalicja przed trudnym momentem

Jeśli doniesienia Onetu się potwierdzą, najbliższe tygodnie mogą być dla obozu władzy kluczowe. Tusk może próbować odzyskać pełną kontrolę nad koalicją jeszcze przed startem kampanii.

Problem w tym, że każdy z partnerów walczy dziś także o własne przetrwanie. Polska 2050 szuka nowej tożsamości, PSL chce utrzymać swoją pozycję, a Lewica liczy na odzyskanie wyborców.

Tusk może uznać, że to ostatni moment na zdecydowany ruch. Ale taki reset może zarówno uporządkować sytuację, jak i wywołać kolejny konflikt w koalicji.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - wstęp
Sonda
Czy Donald Tusk powinien dokonać ostrej rekonstrukcji rządu przed kampanią?
Co ludzie powiedzą?
Pacjenci o SOR w Szpitalu Południowym: „Była patologia!” „Pomylili moją rękę z łydką!” – Co Ludzie Powiedzą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki