- Były oficer wywiadu Piotr Niemczyk ujawnia, że Polska, jako kluczowe państwo frontowe NATO, jest od dekad pod stałą obserwacją obcych służb.
- Ekspert przestrzega, że prawdziwi, cenni agenci są znacznie lepiej zakonspirowani, a ich wykrycie wymaga długotrwałego śledztwa.
- Ile niewykrytych szpiegów może działać w Polsce? Dowiedz się, dlaczego nasz kraj jest tak atrakcyjny dla obcych wywiadów i jak to wpływa na bezpieczeństwo.
Polski Sejm przegłosował ustawę, która od 1 września 2026 roku wprowadza całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i przedszkolach.Nowe przepisy obejmują smartfony i inne urządzenia komunikacyjne, choć przewidują nieliczne wyjątki w sytuacjach awaryjnych lub edukacyjnych, z decyzją dyrektora.Dowiedz się, jakie konkretne okoliczności pozwolą na odstępstwo od zakazu i co to oznacza dla przyszłości edukacji Twojego dziecka.
Czy w Polsce działa więcej obcych agentów, niż nam się wydaje? Były oficer wywiadu i były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa Piotr Niemczyk nie ma wątpliwości. Jego zdaniem Polska, ze względu na swoje położenie i rolę w regionie, od lat jest jednym z najważniejszych celów rosyjskich służb specjalnych.
– Nie wierzę, że nie mamy, dobrze ulokowanych agentów, bo jesteśmy państwem frontowym, które jest w zainteresowaniu Rosji od początku lat 90.” – powiedział Niemczyk w „Porannym Ringu”.
Każde kolejne zatrzymanie osób podejrzanych o szpiegostwo wywołuje podobne reakcje. Pojawia się pytanie: skoro służby złapały jednego agenta, to ilu jeszcze pozostaje nieujawnionych?
Niemczyk przyznaje, że to pytanie jest zasadne. Jego zdaniem osoby zatrzymywane w ostatnich latach często nie były najbardziej wartościowymi agentami.
– Jeżeli służba ma naprawdę cennego agenta, to nie pozwoli mu malować na murach, ani nie pozwoli mu na łamanie przepisów drogowych, żeby nie zwrócił naszej uwagi.
Według eksperta prawdziwi szpiedzy są znacznie lepiej zakonspirowani.
Piotr Niemczyk nie wyklucza, że w niektórych przypadkach służby mogą mieć jedynie podejrzenia i potrzebują czasu na zebranie dowodów.
– Niektórzy agenci są na tyle dobrze zakonspirowani i prowadzeni, że nawet jeżeli ABW ma co do niektórych osób podejrzenia, musi się im długo przyglądać, żeby zebrać dowody.
Były oficer UOP nie ukrywa, że nasz kraj jest dla obcych wywiadów niezwykle atrakcyjny i to właśnie położenie geopolityczne Polski, granica z Ukrainą oraz znaczenie naszego kraju dla NATO i Unii Europejskiej sprawiają, że działalność wywiadowcza obcych państw może być szczególnie intensywna.
Polska, będąca jednym z kluczowych państw wschodniej flanki NATO, od lat znajduje się w centrum zainteresowania rosyjskich służb specjalnych. Zdaniem byłego oficera wywiadu na terenie Polski znajdują się dobrze ulokowani agenci. Pytanie jest takie, ilu pozostaje jeszcze niewykrytych.