PE zajmie się Wołyniem. Polacy chcą zapisu o decyzji Zełenskiego ws. UPA

2026-07-01 14:28

W przyszłym tygodniu w Parlamencie Europejskim odbędzie się debata dotycząca postępów Ukrainy na drodze do Unii Europejskiej. Polscy europosłowie chcą, by w rezolucji znalazło się odniesienie do decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia UPA.

Widok na Brukselę i ogród Mont des Arts. O debacie w Parlamencie Europejskim ws. Wołynia przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Pixabay.com Wylot: wtorek (10 września), powrót: sobota (14 września) Cena: 200 zł w obie strony dla 1 osoby, linia Ryanair
  • Parlament Europejski rozpoczyna debatę o postępach Ukrainy w drodze do Unii Europejskiej, stawiając na agendzie trudne kwestie historyczne.
  • Polscy europosłowie, niezależnie od przynależności partyjnej, naciskają na uwzględnienie w rezolucji kontrowersyjnej decyzji prezydenta Zełenskiego o uhonorowaniu UPA.
  • Sprawdź, czy kwestia Wołynia stanie się kluczowym tematem na poziomie unijnym i jak wpłynie to na przyszłość akcesji Ukrainy do UE!

Sprawa zbrodni wołyńskiej i ukraińskiej polityki historycznej trafi na forum Parlamentu Europejskiego. W przyszłym tygodniu europosłowie będą debatować o postępach Ukrainy i Mołdawii na drodze do Unii Europejskiej. Przy tej okazji polscy europarlamentarzyści zabiegają o zapis dotyczący decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w sprawie UPA.

Chodzi o nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Decyzja ta wywołała w Polsce silne emocje, bo UPA jest nad Wisłą kojarzona przede wszystkim ze zbrodnią wołyńską i mordami na polskiej ludności cywilnej.

Debata w PE już we wtorek

Parlament Europejski ma zająć się sprawą w przyszłym tygodniu. We wtorek odbędzie się debata dotycząca dorocznej oceny postępów Ukrainy i Mołdawii w procesie akcesyjnym do Unii Europejskiej. Dzień później europosłowie mają przyjąć rezolucję.

Jak ustaliła PAP, polscy europosłowie chcą, by w dokumencie znalazło się odniesienie do decyzji Zełenskiego dotyczącej UPA. Poprawki w tej sprawie zgłosiły dwie ważne frakcje w PE: Europejska Partia Ludowa, do której należą europosłowie KO i PSL, oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, gdzie zasiadają europosłowie PiS.

Ziobro w USA, a sąd zajmuje się aresztem. Prokuratura mówi o ukrywaniu się

To oznacza, że w sprawie Wołynia i UPA polscy politycy z różnych stron sceny politycznej próbują mówić jednym głosem na forum europejskim.

Polacy chcą mocnego zapisu w rezolucji

Stawką jest treść rezolucji dotyczącej Ukrainy. Dokument będzie oceniał postępy Kijowa na drodze do UE, ale polscy europosłowie chcą, by nie pominięto w nim najtrudniejszych tematów historycznych.

Decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia UPA zapadła w wyjątkowo napiętym momencie relacji polsko-ukraińskich. W Polsce od dawna powtarza się, że droga Ukrainy do europejskich struktur powinna oznaczać także gotowość do uczciwej rozmowy o historii, ekshumacjach i pamięci o ofiarach.

Wołyń był już w rezolucji PE

To nie pierwszy raz, gdy Parlament Europejski odnosi się do tej sprawy. W ubiegłym roku w rezolucji dotyczącej procesu akcesyjnego Ukrainy znalazł się zapis o rzezi wołyńskiej. Dokument poparło wtedy 418 europosłów w 720-osobowej izbie.

Za rezolucją głosowali europosłowie KO, PiS, Nowej Lewicy i PSL. Parlament Europejski pozytywnie odniósł się wtedy do działań Ukrainy i państw UE na rzecz rozwiązywania nierozliczonych spraw historycznych, w tym właśnie rzezi wołyńskiej, w duchu pojednania i dobrosąsiedzkich relacji.

PE wskazywał również, że proces pojednania wymaga dobrej woli, cierpliwości i konstruktywnej rozmowy. Europosłowie pochwalili wtedy rozmowy polsko-ukraińskie, które doprowadziły do wznowienia ekshumacji szczątków polskich obywateli na terytorium Ukrainy w kwietniu 2025 roku.

Pamięć o ofiarach i droga Ukrainy do UE

Europosłowie podkreślali także nadzieję, że proces ekshumacji będzie kontynuowany. Jego celem ma być zapewnienie ofiarom godnego pochówku i pamięci.

Teraz temat wraca w jeszcze bardziej politycznie napiętej atmosferze. Z jednej strony Ukraina walczy o członkostwo w Unii Europejskiej i przedstawia własną narrację historyczną. Z drugiej strony Polska domaga się, by pamięć o zbrodni wołyńskiej nie była pomijana ani relatywizowana.

Debata w Parlamencie Europejskim może więc pokazać, czy kwestia Wołynia pozostanie tylko polsko-ukraińskim sporem, czy stanie się jednym z tematów ocenianych również na poziomie unijnym.

Poniżej galeria zdjęć: Wybory do Parlamentu Europejskiego sztab Lewica

Polityka SE Google News
Wzruszające przesłanie rodziców poległego bohatera
Sonda
Czy w rezolucji PE o drodze Ukrainy do UE powinien znaleźć się zapis o zbrodni wołyńskiej i UPA?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki