Paweł Wdówik, który jest pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych, w radiu Plus przyznał, że przygotowywana jest reforma dotycząca osób z niepełnosprawnością: - (…) Będziemy mieć dwa stopnie zamiast trzech, nie będziemy odrębnie orzekać dzieci, będziemy orzekać na skalach dotyczących zdolności do zatrudnienia, funkcjonowania społecznego, edukacji, a zwłaszcza kwestia tak zwanej niesamodzielności, potrzeb wsparcia w funkcjonowaniu codziennym. Z tych parametrów będziemy otrzymywać informację kto jakiego wsparcia potrzebuje. Mamy na przykład milion osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności i wszystkie otrzymują takie same świadczenia. Nieważne, czy leżysz i nie jesteś w stanie wykonać jakichkolwiek czynności wokół siebie, czy jesteś osobą taką jak ja, która nie widzi, ale jest w stanie sama funkcjonować, pracować, prowadzę normalne życie. Chodzi o to, żeby to co teraz rozdawane jest szeroko i płytko, było skanalizowane w strumienie węższe, ale głębsze. Żeby więcej dostawali ci, którzy tego potrzebują, a nie wszyscy po równo. To komunizm, który nikomu nie służy - wyjaśnił.
Zrealizujemy orzeczenie TK dotyczące niepełnosprawnych
Minister Paweł Wdówik był też pytany o realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który nakazał zlikwidować różnice we wsparciu w zależności od nabycia niepełnosprawności: - Konkretne kroki wkrótce zostaną ogłoszone, to nie wydarzy się w postaci jednego ruchu. Mamy na to plan i niedługo go ogłosimy. Konkretne wsparcie pojawi się przed reformą orzecznictwa, a systemowo, kiedy ta reforma zacznie działać - przekazał pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych.
Kompromitująca wpadka Tomasza Lisa! Wybuchła gigantyczna afera
Dopytany o to, czy może Pan zapewnić, że orzeczenie będzie zrealizowane, jasno odpowiedział: - Zostanie zrealizowane. Nie mówię natomiast kiedy to w pełni nastąpi. Będziemy wdrażać kroki, które mają poprawić sytuację tych osób, które ciągle otrzymują 620 złotych i to jest wstyd dla nas wszystkich.