Paweł Śliz ostro o prezydencie Nawrockim. „Nie potrafi wznieść się ponad spór polityczny”

2026-09-10 12:14

Paweł Śliz domaga się gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości i uderza w prezydenta Karola Nawrockiego. Przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 zarzucił głowie państwa, że nadal nie odebrała ślubowania od czterech — jego zdaniem prawidłowo wybranych — sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W „Porannym Ringu” Super Expressu polityk ocenił, że Nawrocki nie potrafi wznieść się ponad polityczny konflikt, a swoimi działaniami jeszcze go potęguje.

Paweł Śliz
Autor: Super Ring/ Youtube Mężczyzna w ciemnej marynarce i białej koszuli, z broszką Polski 2050 na klapie, z krótkimi ciemnymi włosami, patrzy w prawo i mówi, tłem jest niebiesko-różowa abstrakcja. Zdjęcie Pawła Śliza z Super Biznes, poseł komentuje rozszerzenie systemu kaucyjnego o "małpki".

Paweł Śliz był gościem „Porannego Ringu” Super Expressu. Jeden z najważniejszych polityków Polski 2050 mówił między innymi o przyszłości wymiaru sprawiedliwości, sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym oraz relacjach rządu z Pałacem Prezydenckim.

Śliz nie ukrywał, że obecne tempo zmian w sądownictwie go nie zadowala. Zapowiedział, że chce głębokiej reformy zarówno instytucji, jak i procedur, z którymi każdego dnia stykają się obywatele.

Śliz chce gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości

Polityk Polski 2050 wymienił konkretne obszary wymagające — jego zdaniem — pilnych zmian. Wskazał między innymi na procedurę karną i cywilną.

 – Ja bardzo bym chciał zmian w prawie w wymiarze sprawiedliwości. Bardzo, bardzo chciałbym zmian w kodeksie postępowania karnego. Mam też parę celów zmian w kodeksie postępowania cywilnego czy w samych procedura – powiedział Paweł Śliz w „Porannym Ringu”.

Przewodniczący klubu Polski 2050 uważa jednak, że przeprowadzenie reform blokuje obecna sytuacja polityczna. Odpowiedzialnością obarczył między innymi Pałac Prezydencki.

Natomiast mamy pewne utrudnienia i wynikają one także z tego, że w fotelu prezydenta jest osoba, która nie chce naprawiać wymiaru sprawiedliwości, która nie chce uporządkować Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, rozliczyć nominacje sędziowskie, które były nominacjami politycznymi – mówił Śliz.

 Polityk stwierdził, że rząd nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów, ponieważ na jego drodze pojawiają się przeszkody stawiane przez prezydenta oraz opozycję.

No i to są rzeczy, które uważam, że ten rząd nie daje rady rozwiązać, ale ma na drodze też pewne kody, które są rzucane przez pałac prezydencki i przez obecną opozycję – ocenił w „Porannym Ringu”.

 Prezydent nie odebrał ślubowania od czterech sędziów TK

Najostrzejsze słowa padły w części rozmowy poświęconej Trybunałowi Konstytucyjnemu. Paweł Śliz zarzucił Karolowi Nawrockiemu, że głowa państwa wciąż nie odebrała ślubowania od czterech sędziów, których polityk Polski 2050 uznaje za prawidłowo wybranych.

 – A jeżeli chodzi o pana prezydenta, to chcę zwrócić uwagę, że pan prezydent do dnia dzisiejszego nie odebrał ślubowania od czterech sędziów prawidłowo wybranych przez sejm, nie podając zupełnie powodów dlaczego tego nie dokonał, nie dając merytoryki w tym zakresie – powiedział Śliz w „Porannym Ringu”.

Polityk nie krył oburzenia. Jego zdaniem prezydent nie przedstawił podstawy prawnej swojego stanowiska.

 – Nie, bo nie. Przyjmuje sobie prerogatywy które nie wynikają z żadnych przepisów. Nie wynikają one Konstytucji. Nie ma prawa pan prezydent podejmować takich decyzji – przekonywał przewodniczący klubu Polski 2050.

 Śliz porównał Nawrockiego z Lechem Kaczyńskim

Paweł Śliz przypomniał również podobny spór z czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Jak zaznaczył, ówczesny prezydent ostatecznie odebrał ślubowanie, uznając, że nie ma innej możliwości prawnej.

 – Po prostu zachował się jak państwowiec w tym wypadku, umiał to zrobić – stwierdził Śliz.

Jak wyglądałby podział mandatów, gdyby wybory odbyły się dziś? Zaskakujący scenariusz

Następnie zestawił postawę Lecha Kaczyńskiego z działaniami obecnego prezydenta.

Natomiast pan prezydent Nawrocki nie umie tego zrobić, nie umie wznieść się ponad spór polityczny, ponad to upolitycznienie Trybunału Konstytucyjnego – powiedział gość „Porannego Ringu”.

Według polityka Polski 2050 Trybunał Konstytucyjny pozostaje obecnie jednym z najważniejszych elementów politycznego sporu. Śliz ocenił, że instytucja może służyć politykom PiS jako zabezpieczenie w przypadku postępowań dotyczących odpowiedzialności karnej.

Dlaczego? Dlatego, że to jest ostatni węzeł bezpieczeństwa dla Prawa i Sprawiedliwości, który w takich newralgicznych momentach, kiedy Prawo i Sprawiedliwość może bronić swoich polityków przed odpowiedzialnością karną za czyny, których się dopuścili, ten Trybunał Konstytucyjny ma im iść z pomocą – mówił Paweł Śliz.

„Najważniejszy sąd powinien być wolny”

Przewodniczący klubu Polski 2050 zapewnił, że celem jego ugrupowania nie jest polityczne podporządkowanie Trybunału Konstytucyjnego nowej większości. Jak przekonywał, TK powinien pozostawać całkowicie niezależny od partyjnych interesów.

Jest to niesłychanie przykre, ponieważ uważam, że ten najważniejszy sąd powinien być wolny, zupełnie wolny od polityki. Nie, my nie chcemy upolitycznić Trybunału Konstytucyjnego – zadeklarował Śliz w „Porannym Ringu”.

 Polityk podkreślił też doświadczenie osób wybranych ostatnio do Trybunału.

 – Są to ludzie z olbrzymim doświadczeniem. Są to profesorowie, są to sędziowie, są to ludzie, którzy zjedli na wymiarze sprawiedliwości zęby, którzy wiedzą jak wygląda legislacja – przekonywał.

Quiz: My podajemy nazwisko, a Ty dopasowujesz partie. Pytania proste jak drut!
Pytanie 1 z 15
Jarosław Kaczyński:
EXB wstęp 10.09.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki