- Prezydent Trump ogłasza dwutygodniowy rozejm między USA a Iranem, z nadzieją na odblokowanie Cieśniny Ormuz.
- Iran akceptuje rozejm, twierdząc, że zmusił USA do przyjęcia swoich warunków; rozmowy mają rozpocząć się w Islamabadzie.
- Pałac Prezydencki w Polsce widzi w tym szansę na spadek cen energii, ale zachowuje dystans i nie przewiduje zaangażowania wojskowego.
- Dowiedz się, jakie są dalsze scenariusze i czy Polska skorzysta na rozejmie na Bliskim Wschodzie!
Prezydent Trump ogłasza rozejm
Prezydent USA Donald Trump poinformował na platformie Truth Social, że zgodził się wstrzymać bombardowania i ataki na Iran na okres dwóch tygodni. Decyzja zapadła po rozmowach z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, którzy zaapelowali o deeskalację. Trump podkreślił, że rozejm ma charakter obustronny i jest wynikiem dużego postępu w rozmowach na temat długoterminowego pokoju.
Warunek otwarcia cieśniny Ormuz
Kluczowym warunkiem zawieszenia działań jest natychmiastowe i pełne otwarcie cieśniny Ormuz dla żeglugi. Cieśnina ta ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy, a jej odblokowanie może pozytywnie wpłynąć na ceny nośników energii.
Iran akceptuje rozejm i stawia warunki
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu zaakceptowała dwutygodniowy rozejm w wojnie z Izraelem i USA. Teheran twierdzi, że odniósł wielkie zwycięstwo i zmusił Stany Zjednoczone do zaakceptowania swojego 10-punktowego planu. Rada wezwała wszystkie frakcje polityczne i Irańczyków do wsparcia rozmów. W dokumencie zastrzeżono, że jeśli negocjacje zawiodą, Iran nie zawaha się ponownie rozpocząć walk.
Rozmowy w Islamabadzie
Przydacz daje „szansę” Szczerbie. „Niech przeprosi” po sporze o Iran
10 kwietnia w stolicy Pakistanu – Islamabadzie mają ruszyć rozmowy delegacji USA i Iranu. Pakistan jest jednym z mediatorów, którzy pośredniczą w działaniach na rzecz zakończenia trwającej od 28 lutego wojny. Portal Axios przytoczył wypowiedź rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt, która oświadczyła, że trwają rozmowy na temat bezpośrednich negocjacji między USA a Iranem, ale nic nie jest ostateczne, dopóki nie zostanie ogłoszone przez prezydenta lub Biały Dom.
Polska perspektywa
Pałac Prezydencki z nadzieją patrzy na możliwe zawieszenie broni, widząc w nim szansę na odblokowanie Cieśniny Ormuz i spadek cen energii. W rozmowie z Wirtualną Polską szef Biura Polityki Międzynarodowej w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz stwierdził:
"Z nadzieją patrzymy na możliwe zawieszenie broni, którego jednym z efektów będzie odblokowanie Cieśniny Ormuz, co z kolei może wpłynąć pozytywnie na spadek cen nośników energii. Pałac Prezydencki wskazywał od dawna na konieczne zaangażowanie odpowiednich sił, w tym dyplomatycznych, aby doszło do odblokowania tego kluczowego dla bezpieczeństwa energetycznego Europy szlaku transportowego".
Pałac Prezydencki również zdaje sobie z tego sprawę, zachowuje więc dystans i chłodno ocenia sytuację. Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego nie przewiduje włączenia się polskiego wojska w konflikt na Bliskim Wschodzie.
Poniżej galeria zdjęć: Bliski Wschód w ogniu: Te zdjęcia pokazują skalę zagrożenia po atakach Iranu i Izraela