W planach międzynarodowy think tank
Źródła PAP z najbliższego otoczenia byłego prezydenta Andrzeja Dudy twierdzą, że nie ma on planów założenia własnej partii, walki o przywództwo w PiS czy uczestnictwa w innych stricte politycznych przedsięwzięciach. Jednocześnie wskazują, że zamierza przełamać schemat „prezydenckiej emerytury”.
Poprzednik Karola Nawrockiego że niechętnie dzielił się on swoimi planami i rzadko mówił o tym, co zamierza robić po 6 sierpnia. Jedynym wątkiem, który wielokrotnie powracał w konwersacjach była idea utworzenia międzynarodowego think tanku czy instytutu, obejmującego region Trójmorza, który łączyłby środowiska polityczne i biznesowe z tej części Europy.
Podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami, na 3 dni przed końcem prezydentury, Duda przywołał ideę powołania takiej organizacji, przy czym wyraźnie podkreślił, że do tej pory nie podejmował w tym kierunku żadnych konkretnych kroków prawnych, jak np. jej rejestracja. Wskazywał też, że środki jakie byli prezydenci otrzymują na prowadzenie swojego biura, czyli około 19 tysięcy złotych miesięcznie nie są wystarczające nawet do wynajęcia lokalu i zatrudnienia dwóch pracowników. Stąd konieczność pozyskania sponsorów takiej działalności.
Nie był zainteresowany czystą polityką
Według źródła PAP, w ciągu ostatnich miesięcy, zarówno osoby z kancelarii oraz spoza niej namawiały prezydenta do uczestniczenia w różnych przedsięwzięciach stricte politycznych, jednak Andrzej Duda miał nie wyrażać nimi zainteresowania. Inne źródło z jego bliskiego otoczenia potwierdza te informacje dodając, że eks-prezydent wychodzi z założenia, że może zaangażować się w działalność publiczną „nie będąc partyjniakiem”. Rozmówcy PAP z otoczenia prezydenta są zgodni co do tego, że Duda nie widziałby siebie w roli partyjnego działacza czy organizatora politycznych przedsięwzięć. Za mało prawdopodobne uznali także możliwość założenia przez niego własnej partii politycznej, czy zawalczenia w przyszłości o przywództwo w PiS.
Inny rozmówca związany z PiS także ocenia, że założenie przez Dudę własnej partii jest mało prawdopodobne. - Dobrze występuje, ale tworzenie struktur nie jest jego mocną cechą. To nie jest człowiek, który by się w tym odnajdywał. (...) Grono najbliższych współpracowników prezydenta Dudy, też ludzi, którzy go długo znają, zaprzecza, że miałby coś budować - przekazał rozmówca agencji, polityk PiS. Jego zdaniem mało prawdopodobne wydaje się też przyjęcie przez Dudę roli premiera w ewentualnym przyszłym rządzie PiS.
Andrzejowi Dudzie, tak jak każdemu byłemu prezydentowi przysługuje natomiast ochrona Służby Ochrony Państwa wraz z samochodem oraz dożywotnia prezydencka emerytura. Otrzyma ją niezależnie od tego czy podejmie pracę zawodową. Wynosi 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego urzędującego prezydenta, czyli obecnie ok. 18 tys. 500 zł brutto miesięcznie, co daje emeryturę w wysokości ponad 13 tys. 700 zł.