Tomasz Lis

i

Autor: AKPA Tomasz Lis

Okropny cios dla Tomasza Lisa! Tego się nie spodziewał, koniec współpracy

2022-06-29 7:20

Tomasz Lis od lat był związany z dziennikarstwem. Ostatnio jednak wiele się w jego życiu zmieniło: został zwolniony z posady naczelnego, a potem światło dzienne ujrzał materiał, w którym ujawniono, że miał się dopuszczać mobbingu. Teraz czeka go kolejny cios.

Tomasz Lis znany jest głównie z telewizji i prasy, jednak nie ograniczał się tylko do tych mediów. Już w 2003 roku rozpoczął współpracę z radiem TOK FM, gdzie był stałym gościem w piątkowe poranki, gdzie omawiał najważniejsze wydarzenia z Polski i świata. W studiu pojawiał się aż do dzisiaj. Przez ten czas na pewno słuchacze, jak i ekipa radia zżyła się z dziennikarzem. Teraz jednak Tomasza Lisa czeka okropny cios. Radio Tok FM zadecydowało o przerwaniu współpracy do czasu rozwiązania głośnej sprawy, według której redaktor miał mobbingować swoich podwładnych w „Newsweeku”.

W GALERII PONIŻEJ ZOBACZYSZ, JAK ZMIENIAŁ SIĘ TOMASZ LIS

- W świetle ostatnich doniesień, do czasu wyjaśnienia sprawy zdecydowaliśmy się nie zapraszać Tomasza Lisa na naszą antenę w charakterze komentatora – poinformowała naczelna radia TOK FM Kamila Ceran.

Sprawdź: Ostatnie słowa Tomasza Lisa w "Newsweeku". Postawił odważną tezę, wiele osób przeżyje wstrząs

Przypomnijmy, że 24 maja 2022 Tomasz Lis nagle opuścił ekipę „Newsweeka”, miesiąc później ukazał się głośny materiał Wirtualnej Polski, w której byłe pracownice dziennikarza opisują, co działo się w redakcji. Tomasz Lis miał ją doprowadzać do płaczu i ataków paniki, ponadto miał być wulgarny oraz rzucał niewybrednymi, szowinistycznymi dowcipami. Sam zainteresowany zaprzecza, aby stosował mobbing.

Sonda
Lubisz Tomasza Lisa?
Express Biedrzyckiej - Paweł Kowal: Ludzie wywiozą PiS na taczkach
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE