- Nowe przepisy wprowadzają surowsze kary za wykroczenia drogowe, zwłaszcza dla pijanych kierowców, łamiących zakazy sądowe i dopuszczających się brawurowej jazdy.
- Ustawa penalizuje nowe rodzaje czynów, takie jak nielegalne wyścigi i drift, oraz zaostrza kary za rażąco niebezpieczną jazdę.
- Wprowadzono możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego w przypadku prowadzenia pojazdu pomimo sądowego zakazu, podobnie jak w przypadku przestępstw popełnianych pod wpływem alkoholu.
Wiceminister Arkadiusz Myrcha zaznaczył, że nowa ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która weszła w życie, poszerzy zakres stosowania przepisów dotyczących przepadku pojazdów w przypadku kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu. Szczególnie radykalne zmiany dotyczą osób, które prowadzą samochód pomimo sądowego zakazu.
W najbliższych tygodniach wejdą w życie przepisy penalizujące tzw. driftowanie. Myrcha podkreśla, że zmiany te znacząco zwiększą karalność pijanych kierowców oraz tych, którzy łamią zakazy sądowe, co w dłuższej perspektywie ma poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.
Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, jednak dotyczy to jedynie przepisów definiujących i karzących za nielegalne wyścigi. Arkadiusz Myrcha wyjaśnił, że do czasu wydania orzeczenia cała ustawa obowiązuje.
- Nawet jeżeli w przyszłości byłaby próba zakwestionowania konstytucyjności tego przepisu, to w pozostałym zakresie ustawa i wszystkie zmiany, które wprowadza obowiązują – dodał, wskazując na surowsze karanie pijanych kierowców, szersze stosowanie przepadków pojazdów oraz surowsze kary dla osób prowadzących pomimo zakazu sądowego.
Zgłaszanie spotkań motoryzacyjnych
Wiceminister odniósł się również do wątpliwości dotyczących przepisu, który nakłada obowiązek zgłaszania spotkań motoryzacyjnych liczących co najmniej 10 pojazdów do urzędów gmin i uzyskiwania zezwolenia samorządu. Podkreślił, że są to rozwiązania analogiczne do przepisów regulujących zgromadzenia obywateli, gdzie zgromadzenie powyżej 15 osób wymaga zgłoszenia.
- Oczywiście nie każde przypadkowe spotkanie, czy spontaniczne spotkanie osób jest jednocześnie zgromadzeniem w myśl ustawy o zgromadzeniach publicznych. Tak samo będzie w przypadku spotkań motoryzacyjnych, bo mówimy tu o spotkaniach, które mają formę zorganizowaną i one będą wymagały zwykłego zgłoszenia, nie uzyskania zgody na spotkanie, ale zwykłego zgłoszenia, czy poinformowania, że w takim i takim celu zbierze się grupa np. motocyklistów, czy kierowców samochodów, którzy będą prowadzili jakieś zajęcia, spotkania, szkolenia, etc. – wyjaśnił.
Celem jest zapewnienie, że policja będzie miała wiedzę o takich wydarzeniach.
Nowe przestępstwa i zaostrzone sankcje
Ustawa wprowadza nowe rodzaje czynów zabronionych, w tym nielegalne wyścigi, rajdy i inne podobne imprezy. Zaostrza również sankcje karne za rażąco niebezpieczną, brawurową jazdę oraz łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Wprowadza także nowe rozwiązania dotyczące przepadku pojazdów mechanicznych jako wykroczenia lub przestępstwa.
Celem tych zmian jest wyeliminowanie recydywistów, czyli kierowców objętych wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Zaostrzenie sankcji ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i działać odstraszająco na sprawców naruszających prawo i zagrażających innym uczestnikom ruchu drogowego.
Zapytali Polaków, czy wierzą w przyjaźń z USA pod rządami Trumpa. Wynik jest zaskoczeniem
Złamanie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować orzeczeniem dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ustawa przewiduje również możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, podobnie jak ma to miejsce przy przestępstwach drogowych popełnianych pod wpływem alkoholu.
Pod koniec marca wejdą w życie przepisy wprowadzające jako osobne wykroczenie tzw. drift, czyli celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią choćby jednego koła pojazdu mechanicznego. Za driftowanie grozić będzie grzywna nie mniej niż 1500 zł, a jeśli drift będzie stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym – minimum 2500 zł.
Tamowanie ruchu drogowego będzie zagrożone karą grzywny na zasadach ogólnych (dotąd ograniczona do 500 zł), a w sytuacji poważniejszego zakłócenia ruchu sąd może orzec dodatkowo nawiązkę w wysokości do 1500 zł.
Resort sprawiedliwości informował, że ustawodawca zrezygnował z obowiązku zapłaty równowartości pojazdu w sytuacji, gdy nietrzeźwy kierowca zostanie zatrzymany w pojeździe, który nie jest jego własnością. Zamiast tego sprawca zapłaci nawiązkę minimum 5000 zł, a nawet do 500 000 zł.
Więzienie za spowodowanie wypadku
Ustawa zakłada również, że za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w określonych okolicznościach grozić będzie kara od roku do 10 lat więzienia. Dotyczy to m.in. uczestnictwa w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych.
Z kolei za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo uszczerbku na zdrowiu w wyniku rażącego przekroczenia prędkości oraz zasad bezpieczeństwa będzie groziło od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
W naszej galerii zobaczysz Arkadiusza Myrchę z rodziną: