Nowe kulisy afery wokół Lenza. W tle głosowanie, lekarz i interwencja MSZ

2026-05-20 7:56

Sprawa Tomasza Lenza wraca z nowymi wątkami. Jak opisała Wirtualna Polska, weekend poprzedzający polityczne trzęsienie ziemi w Koalicji Obywatelskiej miał nie ograniczać się wyłącznie do głośnego zabiegu krewnego senatora w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. WP wskazuje także na kulisy regionalnych wyborów w KO, po których — według portalu — doszło do zmiany wyniku i wejścia do Rady Regionu Lotfiego Mansoura, lekarza wcześniej związanego ze sprawą medyczną krewnego Lenza.

Afera w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim! NFZ nakłada gigantyczną karę w sprawie syna senatora Lenza

i

Autor: PIOTR LAMPKOWSKI/SUPER EXPRESS
  • Wirtualna Polska opisała kulisy regionalnych wyborów w kujawsko-pomorskiej KO.
  • Według WP po głosowaniu miało dojść do „skorygowania” wyniku.
  • W tle pojawia się Lotfi Mansour, lekarz i były konsul honorowy Tunezji.
  • Sprawa zabiegu w szpitalu zakończyła się karą NFZ dla placówki.
  • Tomasz Lenz został usunięty z Koalicji Obywatelskiej i klubu parlamentarnego KO.

Wirtualna Polska opisuje kulisy głosowania w KO

Według ustaleń Wirtualnej Polski wszystko zaczęło się 14 marca podczas spotkania regionalnych struktur Koalicji Obywatelskiej w Toruniu. Działacze KO z województwa kujawsko-pomorskiego mieli wybierać władze regionu. Obradom przewodniczył wówczas senator Tomasz Lenz, który kilka tygodni wcześniej został szefem regionalnych struktur.

Jak podaje WP, w trakcie posiedzenia pojawił się pomysł poszerzenia składu Rady Regionu o pięć dodatkowych miejsc. Wśród kandydatów wskazanych przez Lenza miał znaleźć się Lotfi Mansour, lekarz z Aleksandrowa Kujawskiego. Problem w tym, że — według relacji opisanych przez WP — lokalne struktury z powiatu aleksandrowskiego miały być tą kandydaturą zaskoczone. Szefowa tamtejszych struktur KO Lidia Tokarska miała zaproponować własną kandydatkę, wicestarostę Małgorzatę Wdowczyk.

W głosowaniu Mansour miał uzyskać najsłabszy wynik spośród kandydatów i nie wejść do Rady Regionu. To jednak — jak wynika z publikacji WP — nie był koniec sprawy. Dwa dni później, 16 marca, sekretarz regionu KO Marek Krupecki miał poinformować na partyjnej grupie, że wynik głosowania zostaje częściowo unieważniony. Powodem miały być zastrzeżenia formalne dotyczące zgłoszenia Małgorzaty Wdowczyk. Jej miejsce miał zająć właśnie Lotfi Mansour.

Ujawniono kilometrówki Anny Marii Żukowskiej. Nie brakuje kontrowersji

„Znamiona manipulacji wynikiem wyborczym”. Mocny cytat ze skargi

Najmocniej brzmi fragment skargi, którą Małgorzata Wdowczyk skierowała później do rzecznika dyscyplinarnego Koalicji Obywatelskiej. Jak cytuje Wirtualna Polska, Wdowczyk napisała, że jej usunięcie z rady po ogłoszeniu wyniku „nosi znamiona manipulacji wynikiem wyborczym”. Według WP działaczka wskazywała, że zmiana miała doprowadzić do wprowadzenia do Rady Regionu osoby preferowanej przez przewodniczącego.

To ważny element całej sprawy, bo pokazuje, że polityczne konsekwencje afery Lenza nie dotyczą już wyłącznie szpitala i kontrowersyjnego zabiegu. W tle pojawia się także pytanie o wewnętrzne procedury w regionalnych strukturach KO, przejrzystość głosowania i sposób wyjaśniania protestów zgłaszanych przez działaczy.

Lekarz, szpital i krewny senatora

Wątek Mansoura jest istotny także dlatego, że — jak podała Wirtualna Polska — to właśnie on miał jako pierwszy zajmować się przypadkiem krewnego senatora Lenza. Według WP lekarz nie miał wykonać zabiegu w przychodni, dlatego pacjent trafił do szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Portal wskazuje, że Lenz i Mansour znali się nie tylko z działalności partyjnej, ale także z fundacji Polsko-Tunezyjska Przyjaźń.

Sprawa zabiegu wywołała ogromne polityczne zamieszanie. Jak przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”, Tomasz Lenz został usunięty z Koalicji Obywatelskiej oraz z klubu parlamentarnego KO. Decyzja miała związek z zabiegiem przeprowadzonym u osoby z najbliższej rodziny senatora w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim.

NFZ ukarał szpital. Chodziło o świadczenie poza systemem

Konsekwencje dotknęły również samą placówkę. Po publikacjach medialnych kontrolę w szpitalu przeprowadził Narodowy Fundusz Zdrowia. Według informacji podawanych przez media, NFZ nałożył na szpital karę w wysokości 134 tys. zł. Kontrola miała wykazać, że w czasie dyżuru lekarze udzielili świadczenia poza systemem publicznej opieki zdrowotnej.

DGP, powołując się na PAP, podawał, że kontrola dotyczyła m.in. zapewnienia całodobowej opieki lekarskiej na oddziale chirurgii oraz anestezjologii i intensywnej terapii. Placówka miała możliwość odwołania się od decyzji NFZ.

Były konsul honorowy Tunezji. MSZ zabrało głos

W sprawie pojawia się również wątek tytułu konsularnego Lotfiego Mansoura. Urząd Miasta Torunia informował w 2019 roku, że Mansour został honorowym konsulem Tunezji w Toruniu. W tej samej informacji wskazywano, że jest lekarzem chirurgiem i prowadzi przychodnie rodzinne w regionie.

WP podała jednak, że Mansour nie pełni już tej funkcji od 2022 roku. Według przytoczonej przez portal odpowiedzi Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasada Tunezji powiadomiła polskie MSZ o zawieszeniu działalności Konsula Honorowego Tunezji w Toruniu. Resort miał także zareagować na sygnały, że Mansour nadal posługuje się tytułem konsularnym.

Sam Mansour, pytany przez WP o zmianę wyników głosowania w regionalnych strukturach KO, odpisał, że kwestie organizacji i przebiegu wyborów należą do właściwych organów odpowiedzialnych za ten proces. Tomasz Lenz — jak podała WP — nie odpowiedział na pytania portalu.

Polityczna afera ma drugie dno

Sprawa Tomasza Lenza zaczęła się od kontrowersji wokół zabiegu w publicznym szpitalu, ale najnowsze ustalenia WP pokazują szerszy kontekst. Chodzi już nie tylko o pytania o procedury medyczne, kolejkę i dokumentację, lecz także o mechanizmy działania lokalnych struktur partyjnych. W centrum tej układanki pojawia się ten sam krąg osób: senator, lekarz, regionalne władze KO i działacze, którzy domagają się wyjaśnień.

Dla Koalicji Obywatelskiej to niewygodna sprawa, bo dotyka jednocześnie dwóch wrażliwych obszarów: zaufania do publicznej ochrony zdrowia oraz standardów wewnątrz partii. Lenz polityczną cenę już zapłacił. Pytanie, czy na tym konsekwencje się skończą.

Poniżej galeria zdjęć: Koalicja Obywatelska ma większość w woj. pomorskim. Dulkiewicz, Struk i Wróbel podziękowali wyborcom

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - Kazimierz Krupa
Sonda
Czy Tomasz Lenz powinien zostać wyrzucony z Koalicji Obywatelskiej po tej aferze?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki