- Poseł AfD, Kay Gottschalk, żąda od Polski 1,3 biliona euro reparacji za rzekomy współudział w wysadzeniu Nord Stream, grożąc ich dochodzeniem jako minister finansów.
- Gottschalk, wpływowy polityk AfD, już wcześniej oskarżał Polskę o bycie "wspólnikiem terrorystów" po odmowie ekstradycji podejrzanego w sprawie Nord Stream.
- Wypowiedzi AfD, partii rosnącej w sondażach, ale izolowanej w Niemczech, budzą kontrowersje, zwłaszcza w kontekście jej związków z Rosją.
- Niemieckie śledztwo w sprawie wysadzenia Nord Stream wskazuje na udział obywatela Ukrainy, Serhija K., który miał zorganizować akcję z użyciem jachtu i nurków.
Polska reparacje za Nord Stream: kontrowersyjny wpis posła AfD
Poseł Alternatywy dla Niemiec (AfD) Kay Gottschalk wywołał burzę po wpisie na platformie X, w którym oskarżył Polskę o „współudział” w sprawie Nord Stream.
„1,3 bln euro powinno wystarczyć jako reparacje za współudział w wysadzeniu Nord Stream. Moją pierwszą decyzją urzędową jako ministra finansów będzie dochodzenie tych roszczeń od Polski” – wpis o takiej treści Gottschalk zamieścił na platformie X.
Na końcu dodał: „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”, dołączając flagę Polski oraz niebieskie serce, czyli barwę kojarzoną z AfD.
AfD i Polska: oskarżenia wracają po decyzji sądu
To kolejna wypowiedź Gottschalka wymierzona w Polskę. W październiku, gdy polski sąd odmówił ekstradycji podejrzanego o wysadzenie gazociągu Wołodymyra Żurawlowa, polityk AfD oskarżył polskie państwo o „bycie wspólnikiem terrorystów”. Wzywał też m.in. do wstrzymania środków unijnych dla Polski.
Gottschalk jest jednym z liderów AfD w Bundestagu – deputowanym pozostaje od 2017 roku, a w partii działa od jej powstania w 2013 roku. Pełni również funkcję rzecznika frakcji ds. polityki finansowej.
Nord Stream wysadzony w 2022 roku: co ustaliła prokuratura
Do uszkodzenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2 doszło 26 września 2022 roku. Niemiecka prokuratura podejrzewa o udział w ataku także obywatela Ukrainy – Serhija K.
Według śledczych sprawcy mieli użyć jachtu wypływającego z portu w Rostocku, wynajętego na fałszywe dokumenty. Nurkowie mieli przymocować do rur co najmniej cztery ładunki wybuchowe, a po akcji zostać wywiezieni na Ukrainę. Niemieckie media informowały, że K., zatrzymany we Włoszech i przekazany stronie niemieckiej, miał być organizatorem ataku.