- Niemiecki polityk Michael Kiesewetter przyznaje, że Niemcy były "aroganckie wobec Polski" w kwestii reparacji wojennych.
- Kiesewetter proponuje, by Niemcy przejęły koszty polskiej obrony powietrznej, jednocześnie ostrzegając przed roszczeniami, które mogłyby doprowadzić Niemcy do bankructwa.
- Z artykułu dowiesz się również o obawach Kiesewettera dotyczących Rosji, przyszłości Europy i rosnących wpływach AfD.
Kiesewetter podkreślił konieczność finansowego zadośćuczynienia polskim ofiarom II wojny światowej, uznając, że Niemcy "byli aroganccy wobec Polski" w tej kwestii.
- Choć nie da się nigdy wynagrodzić psychicznej i fizycznej traumy, ważne jest, aby przynajmniej zapewnić finansowe zadośćuczynienie ludziom, którzy przeżyli Holokaust, oraz tym, którzy przetrwali okrucieństwa i ludobójstwo wymierzone w naród polski. Fakt, że tak długo zwlekaliśmy, zrodził ogromną nieufność - powiedział.
Jednocześnie poseł CDU zauważył, że kwestia reparacji jest "bardzo skomplikowana i drażliwa", ponieważ mogłaby pobudzić inne kraje do wysuwania podobnych roszczeń, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić Niemcy do bankructwa.
- Jeśli zrobimy wyjątek dla jednego kraju, to otworzymy całą debatę na nowo. Niemcy poszłyby z torbami i nikomu by to nie pomogło. Moglibyśmy mieć dzisiaj z setkę państw, które zaczęłyby wysuwać roszczenia - stwierdził.
Kiesewetter uznał polskie roszczenia w wysokości 1,3 bln euro za "nie do udźwignięcia". Skrytykował również "niezwykle aroganckie zachowanie Niemiec wobec Polski w sprawach wspólnej przeszłości", wskazując na ignorancję i brak historycznej wrażliwości.
- Mówiliśmy: "Mamy traktaty, zrobiliśmy to i tamto, więc teraz proszę się zamknąć". To była ignorancja i pycha. Brak historycznej wrażliwości. Zabito 6 milionów Polaków, ale trzy–cztery razy więcej zostało straumatyzowanych. Wzięliśmy na cel kulturę, wymordowaliśmy elitę, współpracowaliśmy z Sowietami, np. w Katyniu - ocenił.
Jako formę częściowego zadośćuczynienia Kiesewetter zaproponował przejęcie przez Niemcy kosztów obrony powietrznej Polski, "słuchając polskich oczekiwań, a nie narzucając rozwiązania".
Współpraca z Polską
Poseł CDU wyraził zadowolenie z zapowiedzi kanclerza Merza o ożywieniu Trójkąta Weimarskiego, jednocześnie zaznaczając, że za tymi słowami "nic za tym nie poszło".
- Nie powinniśmy zrzucać winy na napięcia między prezydentem a premierem Polski. Polska zasługuje na znacznie więcej zaangażowania i szacunku z naszej strony - mówił.
Kiesewetter wspomniał o incydencie z marca 2022 roku, kiedy to Niemcy zwlekały z dostarczeniem Polsce czołgów Leopard 2, co w jego ocenie skłoniło Warszawę do podpisania kontraktów zbrojeniowych z Koreą Południową.
Obecnie Kiesewetter widzi pole do zacieśnienia współpracy z Polską m.in. w patrolowaniu mórz i ochronie infrastruktury podmorskiej na Bałtyku. Podkreślił również, że Niemcy "powinny uczyć się od Polski w kwestii wydatków obronnych", wskazując na znacznie wyższy procent PKB przeznaczany przez Polskę na obronność.
- Polska wydaje prawie 5 proc. PKB na obronność, my niecałe 2 proc. Osiągnęliście poziom, do którego my chcemy dobić dopiero w latach 30. - podkreślił.
Zagrożenie dla Europy
Kiesewetter wyraził obawy dotyczące zmieniającej się postawy USA wobec Europy, twierdząc, że "nie są już Stany Zjednoczone, jakich potrzebujemy".
- USA odeszły od porządku opartego na zasadach. Porzuciły NATO. Zbliżyły się do Rosji. Nie są już życzliwym sojusznikiem broniącym Europy. Widzą Europę jako strefę wpływów Rosji - stwierdził.
Karol Nawrocki podjął decyzję. Nie spotka się z Orbanem
Poseł CDU przypomniał rozmowę z wiceszefem Pentagonu, Elbridge’em Colby’em, który miał stwierdzić: "Nie zaryzykujemy naszego bezpieczeństwa dla wschodniej Estonii".
- Amerykanie już zaczęli się wycofywać. Z Rumunii, choć nie z Polski. Zmniejszyli zdolności. Zatrzymali dostawy sprzętu do portów na Morzu Śródziemnym, do Incirlik w Turcji i innych baz. Wycofali wielu ekspertów od logistyki czy walki elektronicznej - ocenił.
Kiesewetter ostrzegł, że "Rosja jest na drodze do zwycięstwa", a jej cele, czyli wyjście dawnych państw Układu Warszawskiego z NATO i wycofanie Amerykanów z Europy, pozostają niezmienne.
- Rosja nie czuje presji. Jej cele się nie zmieniły: chce wyjścia dawnych państw Układu Warszawskiego z NATO oraz wycofania Amerykanów z Europy. A wycofywanie USA już trwa, tylko że po cichu - oznajmił.
Poseł CDU wezwał do zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, argumentując, że "Rosja oczekiwała na początku wojny, że odetniemy jej linie komunikacyjne do obwodu królewieckiego".
- Konieczne jest wprowadzenie europejskich wojsk na zachód Ukrainy, przejęcie tam obrony powietrznej - podkreślał.
Kiesewetter skrytykował również "strategiczną ślepotę" w Niemczech, która doprowadziła do "silnych powiązań z Moskwą" i blokowania sensownego podejścia do Ukrainy.
- W mojej partii oraz w SPD są silne powiązania z Moskwą. To ci, którzy rozpoczęli Nord Stream 1 i 2, którzy blokowali sensowne podejście do Ukrainy. Ta chęć pozostawienia 'otwartych drzwi' dla Rosji to była strategiczna ślepota - skwitował.