Nie żyją Polacy. Przemysław Czarnek reaguje po tragedii na Węgrzech: „Łączę się z Wami w bólu”

Przemysław Czarnek zabrał głos po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Polityk PiS przekazał kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. W wypadku zginęło 12 osób.

Polityk Przemysław Czarnek w okularach i garniturze. O jego reakcji na wypadek na Węgrzech pisze SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Przemysław Czarnek w garniturze i krawacie, z okularami, przemawia, gestykulując dłońmi. Zdjęcie ilustruje temat propozycji 727 plus dla emerytów, o czym więcej można przeczytać na Super Biznes.
  • Tragiczny wypadek polskiego autokaru z pielgrzymką z Podkarpacia wstrząsnął krajem, pochłaniając 12 ofiar śmiertelnych na Węgrzech.
  • Przemysław Czarnek dołączył do grona polityków, którzy zareagowali na tragedię, składając poruszające kondolencje rodzinom i bliskim.
  • Sprawdź, co ujawniają wstępne ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy i jakie kroki podjęły polskie oraz węgierskie służby.

Przemysław Czarnek reaguje na tragedię na Węgrzech

Po tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech głos zabrał Przemysław Czarnek. Polityk PiS zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym zwrócił się do rodzin i bliskich ofiar.

Sikorski potwierdził tragedię, Nawrocki zabrał głos. 12 osób nie żyje, dramat Polaków na Węgrzech

„Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. 

Rodzinom i bliskim ofiar składam najszczersze wyrazy współczucia. Łączę się z Wami w bólu i modlitwie w tych niezwykle trudnych chwilach.

Niech zmarli spoczywają w pokoju. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie.” – napisał Przemysław Czarnek.

Wcześniej na tragedię zareagowali m.in. prezydent Karol Nawrocki oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef MSZ poinformował, że polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z władzami Węgier.

Pielgrzymka wracała z Bośni i Hercegowiny

Nowe informacje o osobach podróżujących autokarem przekazał Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Jak poinformowano, pojazdem wracała do kraju pielgrzymka z Podkarpacia, która przebywała w Bośni i Hercegowinie.

Do dramatu doszło w nocy w okolicy miejscowości Mezőkeresztes na autostradzie M3 prowadzącej w kierunku Nyíregyházy. Autokar zjechał z drogi do rowu i przewrócił się.

Według aktualnych informacji 12 osób poniosło śmierć, a kilkadziesiąt zostało rannych. Poszkodowani zostali przewiezieni do węgierskich szpitali, m.in. w Egerze i Miszkolcu.

Zwołano sztab kryzysowy

Podkarpacki Urząd Wojewódzki poinformował również o działaniach podejmowanych po wypadku. Polski konsul pozostaje w stałym kontakcie z węgierskimi służbami i monitoruje sytuację.

Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul pozostaje w kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz służbami konsularnymi i ratunkowymi obu państw. W związku z tragedią został także zwołany sztab kryzysowy.

Węgierskie służby wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku. Według wstępnych ustaleń kierowca autokaru mógł zasnąć podczas jazdy. Został zatrzymany przez policję.

Na razie oficjalne komunikaty mówią o 12 ofiarach śmiertelnych, nie przesądzając jednak o obywatelstwie wszystkich zabitych.

Polityka SE Google News
SUSKI O AFERACH PiS: NADAL BĘDZIEMY TO ROBIĆ
Sonda
Czy po tej tragedii powinny zostać zwiększone kontrole bezpieczeństwa dalekobieżnych przewozów autokarowych?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki