- W Polsce eskaluje bezprecedensowy spór o Trybunał Konstytucyjny, kluczową instytucję strzegącą zgodności ustaw z Konstytucją.
- Konflikt zaostrza się po próbie przejęcia kierownictwa TK przez nowo wybranych sędziów Sejmu, których status kwestionuje prezydent i obecne władze Trybunału.
- Sytuacja osiągnęła punkt krytyczny, gdy jedna ze stron ogłosiła zawieszenie dotychczasowych prezesa i wiceprezesa, co spotkało się z natychmiastowym odrzuceniem.
- Sprawdź, jakie są kulisy tego starcia o władzę i jak może ono wpłynąć na stabilność prawną państwa.
Prezydent chce, by rozmowy odbyły się jeszcze w sobotę, 31 października. Ich celem — jak wskazał w komunikacie opublikowanym przez Kancelarię Prezydenta — ma być ustabilizowanie sytuacji politycznej i przywrócenie porządku konstytucyjnego. W oświadczeniu nie podano godziny spotkania ani listy uczestników.
Nawrocki zapowiada konsultacje. Wskazuje na zagrożenie bezpieczeństwa
Decyzję o zwołaniu rozmów prezydent uzasadnił oceną sytuacji wewnętrznej kraju. Zaproszenie ma obejmować przedstawicieli sił parlamentarnych.
„W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa wewnętrznego Rzeczypospolitej Polskiej na dziś zwołuję pilne konsultacje z udziałem przedstawicieli sił parlamentarnych w celu doprowadzenia do stabilizacji sytuacji politycznej i przywrócenia porządku konstytucyjnego” — przekazał Karol Nawrocki.
Oświadczenie pojawiło się po jego nocnej wizycie w siedzibie Trybunału. Wcześniej prezydent przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy w związku z zaostrzeniem sporu o kierownictwo TK.
Prezydent żąda opuszczenia terenu Trybunału
Nawrocki jednoznacznie zakwestionował legalność działań podjętych w instytucji. Poinformował również o konsultacjach z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Wałęsa pilnie zwrócił się do Tuska. Chodzi o TK
„Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. Odbyłem konsultacje z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, który również nie uznaje za legalne działań podejmowanych przez osoby uzurpujące sobie władzę w TK” — napisał prezydent.
„Wzywam do przywrócenia porządku prawnego i opuszczenia terenu Trybunału przez siły przymusu skierowane na miejsce przez rząd”.
Prezydent zaznaczył też, że umożliwił wejście do TK Bartłomiejowi Sochańskiemu, którego określił jako legalnie urzędującego wiceprezesa Trybunału. Podziękował również osobom zgromadzonym przed siedzibą instytucji.
Spór o władzę w TK. Strony kwestionują swoje działania
Konflikt zaostrzył się w piątek, 30 października, po informacji o zarządzeniu miesięcznej przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przejęcie obowiązków związanych z kierowaniem Trybunałem. Dotychczasowe kierownictwo instytucji zakwestionowało legalność tych decyzji.
Pod budynkiem zebrali się protestujący. Komenda Stołeczna Policji informowała, że funkcjonariusze zabezpieczają teren po zgłoszeniu dotyczącym możliwego zagrożenia dla sędziów i pracowników. Według komunikatu policji jej działania odbywały się na terenie przy Trybunale, a nie wewnątrz budynku.
Stanowisko rządu pozostaje odmienne od oceny prezydenta. Donald Tusk w piątkowym wpisie na X uzasadniał podejmowane działania przywracaniem praworządności. Przekonywał, że proces ten wymaga zdecydowania, i zakończył słowami: „Innej drogi nie ma”.
O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny?
Spór dotyczy tego, kto ma prawo orzekać w Trybunale i kto może nim kierować. TK rozstrzyga przede wszystkim, czy przepisy są zgodne z konstytucją. Jego skład ma więc znaczenie dla całego państwa.
Sejm wybrał nowych sędziów, ale Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od pięciorga z nich. Złożyli je podczas uroczystości w Sejmie. Prezydent i dotychczasowe kierownictwo TK nie uznają tej procedury, dlatego nie dopuścili tych osób do orzekania. Wybrani przez Sejm sędziowie uważają natomiast, że mają prawo wykonywać swoje obowiązki.
W piątek konflikt przeszedł na kolejny poziom. Anna Korwin-Piotrowska, jedna z osób, których status kwestionuje prezydent, ogłosiła przejęcie kierowania TK i zarządziła miesięczną przerwę w czynnościach jego prezesa oraz wiceprezesa. Bogdan Święczkowski odrzucił tę decyzję jako bezprawną. Obie strony uznają więc, że to one działają zgodnie z prawem, a przeciwnicy przekraczają swoje uprawnienia.
Rząd przedstawia zmiany jako przywracanie praworządności. Nawrocki mówi o siłowym przejęciu instytucji i zapowiada konsultacje polityczne. Nocne przepychanki, protesty i obecność policji są następstwem tego nierozstrzygniętego konfliktu o władzę w Trybunale.
Poniżej galeria zdjęć: Nocny protest przed Trybunałem Konstytucyjnym