Politycy Koalicji Obywatelskiej opublikowali spot, w którym zarzucili prezydentowi i PiS przyczynienie się do utraty pieniędzy przez polskich inwestorów. W spocie wskazano też, że prezydent i największa partia opozycyjna przeszkadza rządowi w działaniach mających na celu regulacje rynku kryptowalut w Polsce. Do sprawy w poniedziałek (27 kwietnia) odniósł się Karol Nawrocki. W mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym wskazał, że pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta 12 grudnia 2025 roku, czyli kilkanaście dni po zawetowaniu przez niego ustawy o kryptowalutach:
Żeby było jasne: pierwsze pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczące rynku kryptowalut wpłynęło do Kancelarii Prezydenta RP 12 grudnia 2025 r.❗️Czyli 11 dni po zawetowaniu przeze mnie ustawy z 7 listopada 2025 r. o kryptoaktywach, 7 dni po tajnym posiedzeniu Sejmu Rząd kłamstwami nie przykryje swojej nieudolności i bezradności w braku kontroli nad rynkiem kryptowalut. Rozliczcie siebie, nie opozycję! - rzucił ostro Nawrocki we wpisie.
Co konkretnie przedstawia spot KO? W materiale pojawiły się słowa mające sugerować, że sprawa kryptowalut ma związek z rosyjskimi wpływami: - Znikający ludzie. Brudna rosyjska kasa. System, który potrzebował ochrony przed prawem. Krok pierwszy, rząd składa ustawę, żeby odciąć wschodnie macki, żeby zabezpieczyć wasz dorobek. Ale mafia nie lubi nadzoru. Mafia płaci za milczenie. Prezydent Nawrocki rzuca pierwsze weto, PiS blokuje ustawę w Sejmie. Kupują mafii czas - opisuje lektor. Dale w materiale słyszymy: - Drugie weto, parasol nad oszustami jest już domknięty. I wtedy, w oknie stworzonym przez prezydenta, piramida upada. Wasze pieniądze znikają. W końcu pojawiają się dramatycznie brzmiące słowa: - Widzieli wasze łzy, widzieli puste konta i dalej chronią sprawców. To nie była polityka. To był skok. Skok na kasę.