"Nawrocki wybrał upokorzenie prezydenta Ukrainy". Były premier nie owija w bawełnę po decyzji ws. odebrania Orderu Orła Białego

Karol Nawrocki zdecydował, że odbierze Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy. Po tej zapowiedzi Wołodymyr Zełenski przekazał, że w takim razie sam odeśle order. Działanie polskiego prezydenta ostro ocenił był premier, Włodzimierz Cimoszewicz.

Wołodymyr Zełenski w czarnej kurtce z kołnierzykiem, w zbliżeniu na twarz, oraz Karol Nawrocki w granatowym garniturze z czerwoną koszulą i krawatem, stojący na oficjalnym wydarzeniu. O sporze o Order Orła Białego przeczytasz na naszym portalu.
Autor: AKPA/ CC0 4.0

Polityczna draka o order

Karol Nawrocki jakiś czas temu zapowiedział, że zaproponował, by odebrać Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Wszystko przez fakt nadaniem przez Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. Najpierw decyzję dotyczącą orderu podjęła Kapituła Orderu Orła Białego, która przedyskutowała sprawę i przekazała swoją opinię prezydentowi, a ten w końcu podjął decyzję o odebraniu odznaczenia. Gdy klamka zapadała, Zełenski postanowił sam odesłać order do Polski. Podobny krok zrobili inni ukraińscy prezydenci. Swoich polskich orderów zrzekli się Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. 

Co ciekawe, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że przed odesłaniem Orderu Orła Białego do Kancelarii Prezydenta RP, przedstawiciele Ukrainy próbowali załagodzić spór i wyjaśnić stanowisko Kijowa. Zełenski również miał proponować spotkanie i wspólną konferencję prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. - Tymczasem prezydent Polski zrobił kolejny krok i stwierdził, że dla Ukrainy nie ma miejsca w Europie, ponieważ jest to niekorzystne dla polskiego rolnika. Mówi to po to, aby później wywierać presję na Tuska i blokować otwarcie kolejnego klastra negocjacyjnego. To są ze sobą powiązane kwestie - powiedział w niedzielnym wywiadzie Zełenski. 

Były premier komentuje odesłanie przez Zełenskiego Orderu Orła Białego

Cała sprawa od razu zaczęła być komentowana, wywołując polityczną burzę i sprawiając, że relacje Polski i Ukrainy jeszcze mocniej się napięły. W rozmowie z "Faktem" były premier Włodzimierz Cimoszewicz krytycznie ocenił postępowanie Karola Nawrockiego. Jego zdaniem decyzja o odebraniu Orderu Orła Białego była nieodpowiednia: 

- To była przede wszystkim głupia decyzja. Wcześniejsza decyzja Zełenskiego wymagała reakcji. Wpisując UPA na sztandary armii ukraińskiej wsadził zardzewiały gwóźdź w naszą niezagojoną ranę. Jak zawsze reakcja mogła być mądra lub głupia, histeryczna i emocjonalna lub spokojna i przemyślana. W szachach jest powiedzenie, że zagrożenie niespodziewanym ruchem jest ważniejsze od ruchu wykonanego - ocenił Cimoszewicz. 

Zdaniem Cimoszewicza prezydent Nawrocki wybrał upokorzenie prezydenta Ukrainy: - (...) zamiast stworzenia sytuacji, w której władze Ukrainy byłyby zmuszone do unikania działań i decyzji naruszających polskie interesy. W ocenie byłego premiera należało postąpić inaczej. Jak? Cimoszewicz pytany przez "Fakt" ocenił, że należało wyrazić ubolewanie z powodu nieprzyjaznej decyzji ukraińskiej i obawę, że może ona wpłynąć na proces wstępowania Ukrainy do Unii Europejskiej:  - Niczego nie przesądzać, nie wiązać sobie rąk , stworzyć sytuację, w której Ukraina i inne kraje będą musiały zabiegać o polską przychylność.

NIŻEJ ZDJĘCIA ZEŁENSKIEGO I PREZYDENTA DUDY, OD KTÓREGO OTRZYMAŁ ORDER ORŁA BIAŁEGO

Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki