Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków. Skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Dochody z niego mają częściowo sfinansować rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”. Jednocześnie prezydent zapowiedział skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. W programie „Express Biedrzyckiej” Renata Kim i Beata Grabarczyk zwracały uwagę, że podpisanie ustawy nie pasuje do dotychczasowej polityki prezydenta wobec projektów rządowych.

Karol Nawrocki
Autor: Art Service/Super Express
  • Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych
  • Prezydent zapowiedział skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej
  • Rząd szacuje, że ceny paliw mogą spaść o około 1,20–1,30 zł na litrze
  • Spór dotyczy tego, na ile polskie władze mogą wpływać na ceny paliw, zależne także od sytuacji międzynarodowej

Prezydent podpisał ustawę mimo zastrzeżeń

Ustawa wprowadza podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Rząd zakłada, że wpływy z nowej daniny, szacowane na kilka miliardów złotych, częściowo sfinansują program obniżek cen paliw.

Karol Nawrocki poinformował, że mimo podpisania ustawy nadal ma wątpliwości co do jej zgodności z konstytucją. Zapowiedział więc skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Oznacza to, że przepisy mogą wejść w życie przed rozstrzygnięciem Trybunału, inaczej niż w przypadku kontroli prewencyjnej.

Rząd zapowiada niższe podatki i ceny paliw

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiadał, że po ogłoszeniu ustawy i wydaniu niezbędnych rozporządzeń ceny paliw mogą spaść o około 1,20–1,30 zł na litrze. Jednym z rozwiązań ma być obniżenie akcyzy i VAT na paliwa, obowiązujące do 31 grudnia.

Prezydent domagał się natychmiastowych obniżek i przypominał zapowiedź ceny 5,19 zł za litr paliwa, składaną w kampanii wyborczej. Kamila Biedrzycka zwracała jednak uwagę, że na ceny wpływają także czynniki niezależne od decyzji polskich władz, między innymi sytuacja na Bliskim Wschodzie, transport ropy przez Cieśninę Ormuz i funkcjonowanie rafinerii.

Czy prezydent może wpływać na ceny paliw?

W programie „Express Biedrzyckiej” Renata Kim uznała podpis prezydenta za zaskakujący, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze weta wobec ustaw przygotowanych przez rząd. Jej zdaniem w wystąpieniu po podpisaniu ustawy Nawrocki użył argumentów, które bardziej pasowały do decyzji o wecie.

Zdaniem Kim prezydent przypisuje rządowi pełną odpowiedzialność za ceny paliw, choć możliwości polskich władz ograniczają globalne notowania ropy i wydarzenia międzynarodowe. Beata Grabarczyk zwracała z kolei uwagę, że odgórne ustalanie cen może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych.

O tym, i nie tylko, możesz posłuchać poniżej:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki