Gwardia prezydencka w Polsce?
Po efektownym wejściu prezydenta do budynku Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Karol Nawrocki przecisnął się między sędziami, a funkcjonariusze SOP stali za nim, rozgorzała dyskusja, czy zachowanie ochrony było prawidłowe. Głos w dyskusji zabrał w telewizji Republika szef prezydenckiej kancelarii, który przyznał, że już kiedyś prezydent miał rozmawiać z rządem na temat powstania gwardii prezydenckiej. Miałaby być to niezależna formacja podlegająca wyłącznie prezydentowi. – Taka formacja miałaby być stałym elementem systemu, a podlegałaby prezydentowi, który pełniłby urząd – mówił Zbigniew Bogucki.
"Powinien wzmacniać armię"
Pomysł głowy państwa jest dość zaskakujący. – To chyba najgłupszy pomysł, jaki usłyszymy w tym sezonie. Po ostatnich „występach” prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym, można sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji postawiłby taką formację. SOP zdał egzamin. Pan prezydent powinien, po tym jak blokował SAFE, skupić się na wzmacnianiu polskiej armii, a nie marzyć o własnej formacji zbrojnej – mówi nam poseł KO Witold Zembaczyński (45 l.).
Sprawdziliśmy, że własne gwardie mają np.: papież (Gwardia Szwajcarska), prezydent Francji (Gwardia Republikańska), brytyjski monarcha (Gwardia Królewska) i prezydent Rosji (Rosgwardia).