Będą zawiadomienia do prokuratury po awanturze w TK! Chodzi o naruszenie nietykalności Nawrockiego
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział w niedzielę, 1 listopada, że Kancelaria Prezydenta złoży zawiadomienia do prokuratury w związku z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym. Chodzi o nocną wizytę Karola Nawrockiego, podczas której doszło do przepychanek przy wejściu do budynku.
W rozmowie z Radiem Wnet Leśkiewicz oskarżył Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza o naruszenie nietykalności prezydenta.
Rzecznik Nawrockiego zapowiada kroki prawne
– Sędziami TK nie są pani Anna Korwin-Piotrowska czy chociażby pan Krystian Markiewicz, którzy zastawiali drzwi wejściowe do Trybunału Konstytucyjnego panu prezydentowi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa – powiedział Leśkiewicz.
Rzecznik przekonywał, że Nawrocki miał prawo wejść do budynku, ponieważ Trybunał jest urzędem publicznym. Według niego prezydent chciał osobiście sprawdzić sytuację w TK.
Leśkiewicz ocenił również, że nagrania z nocnych wydarzeń są „dramatyczne”. Oskarżył premiera Donalda Tuska o odpowiedzialność polityczną za kryzys.
Dwie wersje wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym
Inaczej zajście opisuje Anna Korwin-Piotrowska. Według niej Nawrocki próbował staranować ją i innych sędziów stojących przy wejściu.
Leśkiewicz odrzucił te zarzuty, twierdząc, że Korwin-Piotrowska próbuje w ten sposób przygotować swoją obronę.
Na opublikowanych w internecie nagraniach widać przepychanki podczas wejścia prezydenta do budynku. Obie strony wzajemnie oskarżają się o agresję. Sądząc po filmie, Anna-Korwin-Piotrowska zastąpiła prezydentowi drogę i próbowała siłą uniemożliwić mu wejście do budynku, a prezydent również siłą tę drogę sobie utorował, odsuwając kobietę od siebie.
Ostry konflikt o Trybunał Konstytucyjny
Kryzys rozpoczął się w piątek, kiedy nagle ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego oraz przejęcie kierowania Trybunałem przez Annę Korwin-Piotrowską, wybraną przez obecny Sejm.
Decyzja wywołała ostry spór. Przed budynkiem TK zebrali się demonstranci, na miejscu pojawiła się policja.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. W nocy przyjechał do siedziby Trybunału, gdzie doszło do konfrontacji z sędziami wybranymi przez Sejm. Donald Tusk w wygłoszonym w sobotni wieczór orędziu przekonywał, że to on broni demokracji i przywraca porządek.