- Patryk "Łatwogang" Garkowski i Bedoes 2115 zebrali ponad 210 milionów złotych podczas dziewięciodniowego streamu, ustanawiając historyczny rekord w polskim internecie.
- Ostatnie godziny streamu miały kameralny charakter, a Bedoes 2115 w poruszający sposób wspominał zmarłego posła Łukasza Litewkę, podkreślając jego zaangażowanie społeczne i sens solidarności.
- Z powodu zawieszenia się strony zbiórki, transmisja została symbolicznie przedłużona, a do Patryka i Bedoesa dołączyli podopieczni fundacji "Cancer Fighters", co dodatkowo podkreśliło cel akcji.
Ostatnie dwie godziny transmisji miały wyjątkowo intymny charakter. Na wizji pozostali jedynie Patryk "Łatwogang" Garkowski i Bedoes 2115, raper, którego utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" zainspirował całą akcję. Po dniach pełnych gości, występów i emocjonalnych momentów, finał był znacznie bardziej kameralny i wzruszający.
Jednym z najbardziej poruszających momentów było wspomnienie przez Bedoesa tragicznie zmarłego Łukasza Litewki. Poseł Lewicy, znany z ogromnego zaangażowania społecznego, zwłaszcza na rzecz zwierząt i osób potrzebujących, zginął 23 kwietnia w wypadku rowerowym w wieku zaledwie 36 lat.
Słowa Bedoesa o Łukaszu Litewce
Raper nie krył wzruszenia, mówiąc, że śmierć Litewki jest "strasznie niesprawiedliwa". Wyraził przekonanie, że poseł z pewnością patrzy z góry na sukces streamu i jest z niego dumny. Słowa Bedoesa na chwilę przerwały atmosferę euforii, skłaniając do refleksji nad sensem pomagania i pamięci o ludziach poświęcających życie innym.
Nieoficjalnie: Łukasz Litewka będzie miał państwowy pogrzeb. Znamy datę i miejsce
Wspomnienie to wybrzmiało szczególnie mocno w kontekście całej akcji, która od początku była manifestacją solidarności. Przez dziewięć dni w streamie wzięły udział dziesiątki gwiazd, influencerów, sportowców i artystów, jednak to widzowie stworzyli rekord, którego nikt nie był w stanie przewidzieć.
Rekordowa zbiórka
Gdy o godzinie 20:00 transmisja dobiegła końca, licznik zbiórki przekroczył 210 milionów złotych, a czat eksplodował entuzjazmem. Wydarzenie to zostało uznane nie tylko za finał największego charytatywnego streama w Polsce, ale także za moment historyczny dla polskiego internetu.
Ostatecznie Bedoes i Łatwogang zdecydowali się na symboliczne przedłużenie transmisji, ponieważ strona ze zbiórką zawiesiła się pod naporem ostatnich wpłat. Aby umożliwić wszystkim chętnym wsparcie inicjatywy, pozostali przed kamerą dłużej. Wkrótce dołączyli do nich podopieczni fundacji "Cancer Fighters", którzy wspólnie z raperem i youtuberem prowadzili stream, podkreślając tym samym cel całej akcji.
W naszej galerii zobaczysz doprowadzenie mężczyzny, który spowodował wypadek z Łukaszem Litewką: