- Mateusz Morawiecki ogłasza rejestrację nowej partii w listopadzie, stanowczo odcinając się od PiS i wykluczając sojusz przedwyborczy.
- Były premier ostro zaatakował Donalda Tuska, nazywając go „damskim bokserem”, i skrytykował PiS za radykalizację.
- Odkryj, co stoi za tak radykalnym krokiem Morawieckiego i jakie inne zaskakujące wątki poruszył w głośnym wywiadzie.
Mateusz Morawiecki zapowiada kolejny krok w budowie własnego ugrupowania. W programie „Tłit” Wirtualnej Polski poinformował, że wniosek o rejestrację partii zostanie złożony w listopadzie. Nowa formacja ma działać niezależnie od stowarzyszenia Rozwój Plus i otrzymać inną nazwę.
Nie chcą dołożyć do pożyczki dla Ukrainy. Ostre słowa niemieckiego dyplomaty
— Złożymy wniosek w ciągu najbliższych paru tygodni. W listopadzie będzie to zrobione — zadeklarował były premier.
W wywiadzie Morawiecki krytykował zarówno obecnego szefa rządu, jak i polityczny kierunek obrany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Morawiecki zaatakował Tuska. Poszło o Pełczyńską-Nałęcz
Pytany o odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu, były premier zarzucił Donaldowi Tuskowi niewłaściwe traktowanie polityczki.
— To, w jaki sposób obecny premier traktuje byłą panią minister, jest nieeleganckie. To taki damski bokser, który dzisiaj skacze po niej, po prostu wyżywa się — powiedział Morawiecki.
Określenia „damski bokser” użył, komentując publiczne zachowanie Tuska wobec byłej minister. Obrona Pełczyńskiej-Nałęcz nie była jednak zaproszeniem do współpracy. Morawiecki zaznaczył, że nie zamierza proponować jej miejsca w swoich strukturach.
— Bardzo mocno się różnimy. Jest to osoba, która bezpośrednio wspierała ten rząd — argumentował.
Bez przedwyborczego sojuszu z PiS. „Idziemy swoją drogą”
Morawiecki wykluczył porozumienie wyborcze z Prawem i Sprawiedliwością. Przekonywał, że jego środowisko buduje już samodzielny projekt. Były premier zarzucił dawnej formacji radykalizację. W jego ocenie PiS coraz bardziej przypomina ugrupowanie, które przez lata było jego koalicjantem.
— Zostaliśmy wypchnięci i dzisiaj idziemy swoją drogą. I tak jest dobrze — stwierdził.
— PiS staje się taką większą Solidarną Polską i to bardzo mocno nam nie pasuje — powiedział.
Krytykował również zbliżanie się partii Jarosława Kaczyńskiego do obu Konfederacji.
— Nasza formacja, z której zostaliśmy wypchnięci, upodabnia się do jednej i drugiej Konfederacji. Wchodzi w buty Brauna — ocenił.
Morawiecki zapowiada „Alfabet Brauna”
Lider Rozwoju Plus zapowiedział publikację „Alfabetu Brauna”, w którym chce przedstawić krytykę poglądów tego polityka. Przekonywał, że naśladowanie go nie pomoże prawicy.
— Braun karmi się Tuskiem, Tusk karmi się Braunem — stwierdził Morawiecki.
Obrany przez część prawicy kierunek określił jako „drogę donikąd”. Własną formację zamierza budować poza przedwyborczym porozumieniem z PiS.
Orlen i podatki. Kolejne zarzuty byłego premiera
W gospodarczej części wywiadu Morawiecki domagał się audytu cen gazu w Orlenie. Zarzucił spółce nadmierne obciążanie klientów.
— Największa polska spółka łupi Polaków. Orlen kupuje gaz ze Stanów Zjednoczonych po około 100 złotych za megawatogodzinę (...), a sprzedaje po 300, 350, 400 złotych — mówił.
Przytoczone kwoty i ocena działalności Orlenu są twierdzeniami Morawieckiego. W przekazanym skrócie rozmowy nie przedstawiono odpowiedzi spółki ani danych pozwalających zweryfikować to porównanie.
Były premier bronił także podatkowych założeń Polskiego Ładu. Krytycznie odniósł się do wypowiedzi internetowej twórczyni Andziaks na temat wysokości danin.
— Jest zupełnie oderwana od rzeczywistości. Korzysta z bezpieczeństwa, które zapewnia państwo polskie — powiedział.
Poniżej galeria zdjęć: Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Janowa Lubelskiego