Morawiecki nie wytrzymał po akcji u rodziny Nawrockiego. „Tusk powinien odejść”

2026-05-24 9:44

Mateusz Morawiecki ostro zareagował na interwencję służb w mieszkaniu należącym do rodziny prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Po fałszywym zgłoszeniu na numer 112 strażacy siłowo weszli do lokalu, a były premier pisze o „ataku na Prezydenta RP”, „hańbie” i „kompromitacji państwa”. Donald Tusk odpowiada, że była to „telefoniczna prowokacja” i zapowiada zdecydowane działania służb.

Mateusz Morawiecki, Donald Tusk

i

Autor: SEBASTIAN WIELECHOWSKI/SUPER EXPRESS, MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS
  • Nocna interwencja służb u rodziny Karola Nawrockiego po fałszywym alarmie rozpętała polityczną burzę.
  • Mateusz Morawiecki ostro zaatakował rząd, nazywając zdarzenie „atakiem na Prezydenta RP” i żądając dymisji Donalda Tuska.
  • Sprawdź, jak premier Tusk zareagował na tę „paskudną prowokację” i czy to element szerszej strategii "swattingu" w Polsce.

Morawiecki ostro po interwencji służb. „Zaatakowano Prezydenta RP”

Po nocnych wydarzeniach w Gdańsku polityczna awantura rozkręciła się na dobre. Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych bardzo mocny wpis, w którym uderzył bezpośrednio w rząd Donalda Tuska. Były premier nie potraktował sprawy jako zwykłego fałszywego alarmu, lecz jako uderzenie w powagę państwa.

„Trzeba powiedzieć wprost: zaatakowano Prezydenta RP” — napisał Morawiecki. Dalej ocenił, że najście służb na rodzinny dom Karola Nawrockiego to „skandal, hańba i kompromitacja państwa”. Polityk PiS dodał, że sprawa musi zostać natychmiast wyjaśniona, a odpowiedzialni powinni ponieść konsekwencje. Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem szefa rządu. „Tusk powinien się wstydzić i odejść” — stwierdził Morawiecki.

Tusk zwołał odprawę po fałszywym alarmie w mieszkaniu rodziny Nawrockiego

Fałszywe zgłoszenie na numer 112. Służby wyważyły drzwi

Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem, 23 maja. Według informacji przekazanych przez MSWiA, do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie dotyczące pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. Zgłoszenie zostało przekazane do straży pożarnej, policji i ratownictwa medycznego. Po przybyciu na miejsce kierujący akcją strażak podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu należącego do rodziny prezydenta RP.

Po sprawdzeniu mieszkania okazało się, że w środku nikogo nie było. Nie stwierdzono ani pożaru, ani obecności osób poszkodowanych. Policja prowadzi postępowanie, które ma doprowadzić do ustalenia sprawców fałszywego zgłoszenia. MSWiA podkreśliło przy tym, że każde takie powiadomienie musi być traktowane przez służby z najwyższą powagą.

Tusk odpowiada: „Wyjątkowo paskudny charakter”

Donald Tusk jeszcze w sobotę wieczorem pisał o „kolejnej telefonicznej prowokacji”. Premier przekazał, że jest w kontakcie z ministrami i służbami, a także że wyraził solidarność z prezydentem. Na niedzielny poranek zwołano odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.

W niedzielę rano szef rządu mówił już, że sprawa ma „wyjątkowo paskudny charakter”. Jak podkreślał, chodzi nie tylko o poczucie bezpieczeństwa rodziny głowy państwa, ale także o bezpieczeństwo państwa jako takiego. Tusk zapowiedział, że służby mają dołożyć maksymalnych wysiłków, by ustalić osoby odpowiedzialne za fałszywe alarmy i doprowadzić do ich zatrzymania.

To element większej serii fałszywych alarmów?

Sprawa jest tym bardziej poważna, że jak wynika z relacji przedstawicieli Kancelarii Prezydenta i wcześniejszych komunikatów, podobne fałszywe zgłoszenia od kilkunastu dni dotyczyły także osób publicznych i dziennikarzy związanych z prawicą. MSWiA informowało wcześniej, że między 10 a 15 maja doszło do 12 interwencji służb związanych ze zgłoszeniami dotyczącymi m.in. rzekomych ładunków wybuchowych oraz zagrożenia zdrowia i życia.

Eksperci określają takie działania jako swatting, czyli celowe wezwanie służb pod konkretny adres na podstawie fałszywej informacji o poważnym zagrożeniu. Mechanizm jest szczególnie niebezpieczny, bo policja, straż pożarna czy ratownicy nie mogą z góry założyć, że zgłoszenie jest fikcyjne. Muszą działać tak, jakby zagrożenie było realne.

Poniżej galeria zdjęć: Kolacja Morawieckiego i Kaczyńskiego

Polityka SE Google News
OSTRA REAKCJA WOBEC IZRAELA! "WEZWAĆ AMBASADORA, ZAKAZAĆ WJAZDU!" | Express Biedrzyckiej
Sonda
Czy rząd dobrze reaguje na serię fałszywych alarmów?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki