Morawiecki alarmuje w sprawie Grupy Azoty. „Grozi wkrótce upadłość”

Mateusz Morawiecki przyjechał do Tarnowa, gdzie mówił o sytuacji Grupy Azoty. Były premier zarzucił władzom spółki ogromne wydatki na usługi prawne i doradcze oraz ostrzegł, że bez zdecydowanych działań jednemu z symboli polskiego przemysłu może grozić upadłość.

Mateusz Morawiecki w niebieskim garniturze idzie przez plac. O jego wizycie w Tarnowie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Super Express Mateusz Morawiecki
  • Mateusz Morawiecki alarmuje w Tarnowie, że Grupie Azoty, jednej z najważniejszych spółek polskiego przemysłu, grozi upadłość po rekordowych stratach.
  • Były premier zarzuca obecnemu zarządowi ogromne marnotrawstwo, wskazując na niemal 100 milionów złotych wydanych na usługi doradcze w ciągu roku.
  • Sprawdź, jakie konkretne propozycje ratunkowe przedstawił Morawiecki i dlaczego uważa, że rząd Tuska doprowadza ją do katastrofy.

Mateusz Morawiecki pojawił się w Tarnowie na konferencji poświęconej przyszłości Grupy Azoty. Jak mówił, przyjechał na zaproszenie pracowników spółki i razem z przedstawicielami stowarzyszenia Rozwój Plus chce walczyć o jej przyszłość.

– Przyjechałem tutaj do Tarnowa na wezwanie pracowników Grupy Azoty […], żeby ratować tę perłę w koronie polskiego przemysłu. Jesteśmy tutaj razem z ekipą małopolską stowarzyszenia Rozwój Plus – oświadczył.

Morawiecki pyta o miliony na usługi doradcze

Były premier mocno skrytykował wydatki spółki. Zwrócił uwagę przede wszystkim na pieniądze przeznaczane na usługi prawne i doradcze.

– Widzimy ogromne marnotrastwo. Widzimy, że w samym tylko 2025 roku na tak zwane usługi prawne, usługi doradcze zarząd wydał około 96 milionów zł. Dla porównania, w 2023 roku było to około 6 milionów zł. […] Pytam głośno z Tarnowa, czy to nie jest sposób na wyprowadzanie pieniędzy ze spółki Grupy Azoty? – mówił Morawiecki.

Polityk sprzeciwiał się także planom dotyczącym zmian w strukturze firmy.

– Chcecie likwidować biuro projektowe, którego przedstawiciele są tutaj dzisiaj z nami. Biuro o wspaniałych tradycjach. Chcecie wyprzedawać aktywa kolejowe do jakichś innych spółek. […] Dlaczego nie zajmiecie się rzeczywistym planem ratowania Azotów? – pytał.

Morawiecki uderza w Tuska

Były szef rządu przekonywał, że ma konkretne propozycje dla Grupy Azoty. Wśród nich wymienił dokapitalizowanie spółki oraz rekompensaty związane z kosztami systemu ETS.

– Przyjeżdżamy z gotowymi propozycjami. Po pierwsze, dokapitalizowanie, które wyście obiecywali. Pan, panie premierze Tusk, obiecywał. […] Obiecywaliście zwrot pieniędzy, rekompensatę ETS-u. […] Jest taka możliwość. Komisja Europejska się na to zgadza, ale rząd nawet nie wpisał tego jeszcze do wykazu prac, a jeśli wprowadził, to już taka możliwość jest od roku i cały czas dla przemysłu energochłonnego, jakim jest Grupa Azoty, nie ma rekompensat z tytułu kosztów ETS-u – mówił.

Poniżej galeria zdjęć: Pizza na Jagodnie z Mateuszem Morawieckim

MEC. LEWANDOWSKI O ZONDACRYPTO, GIERTYCHU, ŻURKU, ROMANOWSKIM I… ZEGARKACH | PORANNY RING
Sonda
Czy Mateusz Morawiecki powinien ponownie zostać premierem?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki