Monitoring przyłapał Antoniego Macierewicza na kradzieży?! Śledczy badają sprawę

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi dochodzenie w sprawie nietypowego zdarzenia, które miało miejsce po miesięcznicy smoleńskiej: kradzieży wieńca z wózka rowerowego. W toku śledztwa pojawiło się nazwisko Antoniego Macierewicza, który według ustaleń śledczych mógł być jednym z uczestników incydentu zarejestrowanego przez monitoring.

Antoni Macierewicz w garniturze. Obok miniatura wpisu z nagraniem z monitoringu. O sprawie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: BRUNNER / SUPER EXPRESS, poselTTrela/X/ X (Twitter)
  • Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście prowadzi śledztwo w sprawie kradzieży wieńca z wózka rowerowego, do której doszło 10 lipca przy ul. Wiejskiej w Warszawie po miesięcznicy smoleńskiej.
  • Na podstawie monitoringu śledczy ustalili, że jednym z mężczyzn biorących udział w zdarzeniu "mógł być poseł na Sejm Antoni Macierewicz". Sprawę zakwalifikowano jako kradzież z włamaniem (art. 279 § 1 KK), zagrożoną karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
  • Antoni Macierewicz jest również przedmiotem innych postępowań prokuratorskich, dotyczących m.in. stosowania gróźb bezprawnych, przekroczenia uprawnień, znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz ujawnienia informacji niejawnych.

Zdarzenie, będące przedmiotem dochodzenia, miało miejsce 10 lipca przy ulicy Wiejskiej 16 w Warszawie. Z zapisu monitoringu wynika, że w nocy, po zakończeniu uroczystości miesięcznicowych, trzech mężczyzn podeszło do zaparkowanego wózka rowerowego. Dwóch z nich aktywnie uczestniczyło w otwarciu i naruszeniu konstrukcji wózka: jeden otworzył drzwiczki, podczas gdy drugi odgiął boczną ścianę, umożliwiając wyjęcie wieńca znajdującego się wewnątrz. Trzecia osoba pełniła rolę obserwatora, stojąc na chodniku w pobliżu pojazdów. Po dokonaniu kradzieży, cała trójka oddaliła się w kierunku zaparkowanych samochodów.

Podejrzenia wobec posła

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście, bazując na analizie materiału wideo, wskazała na możliwość udziału w zdarzeniu prominentnego polityka. Jak przekazano, cytując ustalenia: „Na podstawie przedmiotowego nagrania ustalono, że jednym z tych mężczyzn mógł być poseł na Sejm Antoni Macierewicz (otwiera drzwiczki, drugi zaś odgina boczną ścianę wózka i wyciąga wieniec)”. W komunikacie prokuratury sprecyzowano, że to właśnie Macierewiczowi przypisuje się czynność otwierania drzwiczek wózka.

Oficer Sztabu Generalnego WP zatrzymany! Usłyszał zarzut pedofilii

Incydent został prawnie zakwalifikowany jako kradzież z włamaniem, zgodnie z art. 279 § 1 Kodeksu karnego. Uzasadnieniem dla takiej kwalifikacji było fakt, że wózek posiadał zabezpieczenia w postaci gum mocujących drzwiczki do jego konstrukcji, których naruszenie stanowiło element włamania. Skradziony wieniec, według wstępnych szacunków prokuratury, wyceniono na około 800 złotych. Przestępstwo kradzieży z włamaniem jest zagrożone karą pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Komentarz Tomasza Siemoniaka

Do zdarzenia odniósł się również Tomasz Siemoniak, pełniący funkcję ministra koordynatora służb specjalnych. W rozmowie z TVN24, w programie „Jeden na jeden”, polityk komentował identyfikację osoby na nagraniu.

- Jeśli ktoś wygląda jak Antoni Macierewicz, to jest Antonim Macierewiczem - powiedział.

Minister podkreślał, że rozpoznawalna jest zarówno sylwetka, jak i charakterystyczny sposób poruszania się mężczyzny widocznego na monitoringu. Ocenił całą sytuację jako „kompletny upadek”, dodając, że za zaistniałą sytuację powinny wstydzić się osoby, które wcześniej powierzały Antoniemu Macierewiczowi odpowiedzialne funkcje publiczne.

W naszej galerii zobaczysz Antoniego Macierewicza z żoną:

Sonda
Jak oceniasz działalność Antonie Macierewicza jako polityka?
EXB wstęp 25.09.2026

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki