Mocna odpowiedź na słowa Żurka. I prezes SN nie kryje oburzenia

I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński zareagował na wypowiedzi Waldemara Żurka po decyzji o wydaniu listu żelaznego dla Marcina R. Zarzucił ministrowi personalny atak na sędziego i przypomniał mu standardy, których sam wcześniej domagał się od swoich poprzedników.

Portret I prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. O jego reakcji na słowa Waldemara Żurka przeczytasz na SE Polityka.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • I prezes SN Zbigniew Kapiński ostro potępił ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka za atak na sędziego, który wydał list żelazny dla Marcina R.
  • Kapiński zarzuca Żurkowi personalne dezawuowanie, podkreślając: orzeczenia kwestionuje się prawnie, nie publicznie atakując sędziego.
  • Szef SN przypomina ministrowi o standardach niezawisłości, których sam Żurek domagał się od poprzedników. Czy minister uszanuje własne zasady?

Spór wokół decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie nabiera tempa. Po tym, jak sąd wydał list żelazny dla Marcina R., podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ostro skrytykował sędziego odpowiedzialnego za postanowienie.

Na jego słowa odpowiedział teraz I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W poniedziałkowym oświadczeniu zaznaczył, że minister miał prawo nie zgadzać się z orzeczeniem i zapowiadać jego zaskarżenie. Jego zdaniem granica została jednak przekroczona, gdy krytyka zaczęła dotyczyć samego sędziego.

Kapiński odpowiada Żurkowi

„Padły określenia odwołujące się do statusu sędziego oraz jego rzekomych związków politycznych, a samo rozstrzygnięcie przedstawiono jako przejaw działania według zasady swoi chronią swoich” – napisał Kapiński.

I prezes SN podkreślił, że decyzje sądów powinny być podważane przy użyciu przewidzianych prawem środków.

„Minister sprawiedliwości może uważać orzeczenie za błędne. Powinien jednak kwestionować je za pomocą przewidzianych prawem środków zaskarżenia oraz argumentów prawnych, a nie poprzez personalne dezawuowanie sędziego, który je wydał” – zaznaczył.

Kapiński ocenił również, że publiczne sugerowanie, iż rozstrzygnięcie wynika z politycznych powiązań sędziego, jest niedopuszczalne.

„Standard nie może się zmieniać”

W oświadczeniu pojawiło się również odniesienie do wcześniejszej działalności samego Waldemara Żurka. Kapiński przypomniał, że obecny minister sprawiedliwości jako sędzia wielokrotnie alarmował o zagrożeniach dla niezawisłości sądów wynikających z nacisków ze strony władzy wykonawczej.

„Standard ochrony niezawisłości sędziowskiej nie może zmieniać się w zależności od tego, kto w danym momencie sprawuje urząd ministra sprawiedliwości, którego sędziego dotyczy krytyka ani czy wydane orzeczenie odpowiada oczekiwaniom aktualnej większości politycznej” – napisał.

I prezes SN zaznaczył przy tym, że nie rozstrzyga, czy decyzja o wydaniu listu żelaznego była prawidłowa. Jak podkreślił, jej oceną powinien zająć się właściwy sąd odwoławczy. Na koniec zwrócił się bezpośrednio do Żurka.

„Oczekuję jednak od ministra sprawiedliwości – prokuratora generalnego, respektowania standardów, których przestrzegania sam przez lata domagał się od swoich poprzedników” – napisał Kapiński.

Żurek ostro o sędzim

Spór wybuchł po decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie o wydaniu listu żelaznego dla Marcina R., który od grudnia 2024 roku przebywa za granicą.

Waldemar Żurek skrytykował w mediach społecznościowych sędziego, który wydał postanowienie. Nazywał go „neosędzią”, wskazywał na jego awans przy udziale KRS oraz związki zawodowe z okresem, gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Minister przedstawił całą sprawę słowami „swoi chronią swoich”.

Sędzia odpowiedzialny za wydanie listu żelaznego zapowiedział już pozew o ochronę dóbr osobistych. Podkreślał również, że decyzja nie daje Marcinowi R. pełnej swobody. List żelazny może zostać cofnięty, jeśli podejrzany nie będzie stawiał się na wezwania albo zacznie utrudniać postępowanie.

Scheuring-Wielgus OSTRZO: „Nawrocki KŁAMAŁ w orędziu! Postawiliśmy go pod ścianą i SKAPITULOWAŁ”
Sonda
Czy minister sprawiedliwości powinien publicznie komentować sędziów wydających kontrowersyjne orzeczenia?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki