Minister zdrowia o zmianach w ochronie zdrowia. Koniec z gigantycznymi zarobkami?

Ministerstwo Zdrowia, na czele z minister Jolantą Sobierańską-Grendą, zapowiedziało szereg reform mających na celu uporządkowanie polskiego systemu opieki zdrowotnej. Kluczowymi obszarami zmian były wynagrodzenia lekarzy, transparentność kolejek do specjalistów oraz zasady zatrudnienia personelu medycznego. Minister podkreśliła zdecydowane stanowisko resortu wobec ujawnionych nieprawidłowości finansowych, deklarując jednocześnie gotowość do dialogu ze środowiskiem medycznym.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w Sejmie. O reformach i zarobkach lekarzy przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Ministerstwo Zdrowia, reagując na ujawnione nieprawidłowości, zapowiedziało wprowadzenie limitów wynagrodzeń, proponując maksymalną stawkę godzinową dla lekarzy na poziomie 240 zł, z której resort nie zamierza się wycofać.
  • W celu zwiększenia transparentności i uporządkowania kolejek do specjalistów, a także zapewnienia pacjentom dostępu do informacji o terminach leczenia i możliwości wyboru placówki, zapowiedziano uruchomienie elektronicznego systemu kolejek.
  • Wprowadzony zostanie obowiązek zatrudnienia pracownika medycznego na co najmniej pół etatu w jednej placówce, z koniecznością uzyskania zgody głównego pracodawcy na pracę w innych podmiotach. Ponadto, przeznaczono miliard złotych na reorganizację szpitali i zapowiedziano wysokie sankcje finansowe dla placówek różnicujących pacjentów.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda stanowczo odniosła się do kwestii wysokich zarobków lekarzy w polskich szpitalach.

- To jest sytuacja, która wymaga reakcji. Na to nie ma zgody – zaznaczyła w rozmowie z "Rzeczpospolitą", komentując ujawnione przypadki. - Lekarze doskonale wiedzą, że z decyzji dotyczących tzw. kominów płacowych na pewno się nie wycofamy - dodała.

Szefowa resortu zdrowia wskazała, że dyskusja na temat ograniczeń w wynagrodzeniach medyków trwała od kilku lat. Momentem przełomowym, który skłonił do podjęcia konkretnych działań, były doniesienia medialne o skrajnych przypadkach.

- A kiedy pojawiły się informacje w przestrzeni publicznej o zarobkach na poziomie 3 mln zł rocznie, o pracy spółek lekarskich za 26 tys. zł za godzinę, to myślę, że nadszedł odpowiedni moment na postawienie granicy. To jest sytuacja, która wymaga reakcji. Na to nie ma zgody – stwierdziła minister w wywiadzie dla gazety.

Jolanta Sobierańska-Grenda broniła proponowanej maksymalnej stawki godzinowej dla lekarzy, ustalonej na poziomie 240 złotych, uznając ją za "uczciwie wyliczoną". Jednocześnie zadeklarowała otwartość na rozmowy ze środowiskiem lekarskim. Po niedawnym spotkaniu z Naczelną Radą Lekarską, minister powtórzyła swoje stanowisko, informując, że "lekarze doskonale wiedzą, że z decyzji dotyczących tzw. kominów płacowych na pewno się nie wycofamy".

Proponowana zmiana dla pacjentów

Wśród zapowiedzianych zmian znalazło się wprowadzenie systemu "e-kolejki" do końca ubiegłego roku. Minister zdrowia wyjaśniła, że nowe rozwiązanie miało na celu zapewnienie pacjentom dostępu do informacji o terminach leczenia oraz możliwość wyboru konkretnego szpitala.

- System ma uporządkować zasady oczekiwania i zapewnić transparentność, a nie zastępować procesy kliniczne - oceniła.

Ostateczne decyzje medyczne i organizacja pracy oddziałów pozostały w gestii placówek medycznych.

Była premier i minister zdrowia nagrała film o paleniu papierosów. To po prostu trzeba zobaczyć!

Odnosząc się do ogólnej kondycji systemu, minister na wcześniejszej konferencji prasowej poruszyła kwestię zaufania pacjentów. 

- W ostatnich tygodniach wielu pacjentów zadaje sobie pytanie, czy w polskim systemie ochrony zdrowia wciąż najważniejsze miejsce zajmuje pacjent. Czy jest w nim przestrzeń dla rzetelnej pracy, uczciwych zasad i codziennego wysiłku tysięcy osób, które budują ten system - stwierdziła.

Jednocześnie wyraziła uznanie dla personelu medycznego, zapewniając, że "polską ochronę zdrowia tworzą ludzie, którzy są na co dzień odpowiedzialni i zaangażowani" oraz że "każdego dnia personel medyczny, administracyjny, urzędnicy, opiekunowie medyczni wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności".

Nowe zasady 

Jedna z kluczowych reform przewidywała obowiązek zatrudnienia pracownika medycznego na co najmniej pół etatu w jednej placówce. W przypadku chęci pracy w innych podmiotach, konieczne było uzyskanie zgody od głównego pracodawcy.

Minister poinformowała również o przeznaczeniu miliarda złotych z funduszu medycznego na reorganizację szpitali. Zapowiedziano także wprowadzenie dotkliwych sankcji finansowych, sięgających nawet miliona złotych, dla szpitali, które różnicowały pacjentów.

Sonda
Czy rząd zdąży jeszcze przeprowadzić realną reformę służby zdrowia?
KRYZYS SZPITALNY TO SZANSA DLA TUSKA?! Długosz i Nizinkiewicz: Koalicja może na tym zyskać!
DUDEK o polityce
AWANTURA KACZYŃSKIEGO, TAJNY PLAN NAWROCKIEGO I BZDURNE OBIETNICE TRUMPA | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki