- Nie milknie burza wokół programów SAFE.
- Goszcząc w czwartkowy poranek w Onecie głos w tej sprawie zabrał Miłosz Motyka.
- Minister energii w bardzo mocnych słowach zaatakował prezydenta.
- Oberwało się też prezesowi NBP.
„Dawno nie mieliśmy stand-upu, ale wczoraj tak”
Miłosz Motyka, goszcząc w programie „Onet Rano.”, odniósł się do niedawnej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego, który wyrażał sceptycyzm wobec unijnego projektu SAFE. Minister nie krył swojego zażenowania formą i treścią tego wystąpienia. - Dawno nie mieliśmy stand-upu, ale wczoraj mieliśmy do czynienia z jednym - ocenił. Podkreślił, że w debacie o bezpieczeństwie państwa nie ma miejsca na polityczne rozgrywki. Według niego argumenty przeciwko programowi są bezzasadne, ponieważ żadne inne rozwiązanie nie gwarantuje wojsku tak szybkiego i korzystnego dostępu do niezbędnych funduszy. - Odłóżmy politykę na bok. Niezależnie od tego, kto by rządził, pytanie jest proste: czy wojsko jest w stanie pozyskać szybciej środki, czy agencja uzbrojenia jest w stanie podpisać szybciej umowy w innym programie? Nie. Na lepszych warunkach? Nie - argumentował minister energii.
Zobacz: Nowe fakty w aferze wizowej. Rzekomi filmowcy w Meksyku, agent-prowokator i rola Wawrzyka
Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem obozu prezydenckiego oraz osób, które zdaniem ministra nie powinny mieć wpływu na decyzje w sprawach obronności. Miłosz Motyka wyraził zdziwienie, że Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydent polemizują z opiniami samych wojskowych, którzy jednoznacznie popierają ustawę.
„Jedyna walka, na jakiej się zna, to klepanie po mordach w lesie”
Pytany o przedłużającą się decyzję prezydenta, Motyka zasugerował, że głowa państwa słucha niewłaściwych doradców. - Jedyna walka, na jakiej się zna, to klepanie po mordach w lesie. To jest jego jedyne doświadczenie i jedyne, co potrafi to, żeby się z kimś ustawić i kilkunastu na kilkunastu przed meczem się pokładać - stwierdził ironicznie.
Sprawdź: Udział Polski w wojnie z Iranem? Radosław Sikorski stawia sprawę jasno
Minister Motyka zarzucił prezydentowi Nawrockiemu, że jego zwłoka w sprawie ustawy SAFE to forma politycznej gry. Ironizował na temat niedawnego spotkania głowy państwa z generałami, którzy przedstawili mu pilną potrzebę podpisania ustawy. - On się bawi. Miał spotkanie z generałami i zastanawiam się, co im powiedział. "Panowie, jak będzie wojna to powodzenia"? Przyszli do niego ludzie z wnioskiem o podpisanie ustawy, która gwarantuje im dobry sprzęt, szybki pieniądz i modernizację, a on do nich mówi: "dobrze jest, poczekajcie" - mówił Motyka. Zaznaczył również, że ewentualne weto nie będzie wymierzone w rząd, lecz bezpośrednio w polską armię i jej zdolności obronne. - Jak może to weto zastosować zwierzchnik wojska? Tego nikt nie jest w stanie wytłumaczyć - podsumował, podkreślając przy tym, że takie działanie byłoby niezrozumiałe i szkodliwe dla bezpieczeństwa narodowego.
Galeria poniżej: Karol Nawrocki kończy 43 lata! Zobacz, jak wyglądał w dzieciństwie