- Sławomir Mentzen drwi z interpretacji przepisów o abonamencie RTV, która obejmuje smartfony.
- Sądy i Poczta Polska twierdzą, że smartfon to "telewizor tylko trochę mniejszy", więc trzeba za niego płacić abonament.
- Mentzen podkreśla, że nawet brak telewizora nie zwalnia z opłat, jeśli posiadasz telefon.
- Czy państwo będzie ścigać posiadaczy smartfonów?
Kwestia abonamentu radiowo-telewizyjnego od lat budzi kontrowersje w Polsce. Jednak najnowsze interpretacje przepisów, które zdają się obejmować już niemal każde urządzenie elektroniczne, doprowadzają do absurdu. Tę sytuację bezlitośnie wykorzystał Sławomir Mentzen, aby w charakterystycznym dla siebie stylu, wytknąć państwu jego niedorzeczność.
Smartfon to "telewizor tylko trochę mniejszy"? Mentzen nie kryje ironii
"Pamiętajcie, żeby zapłacić abonament radiowo-telewizyjny za swój telefon! ;)" – napisał Mentzen na portalu X, dołączając do wpisu nagranie, w którym szczegółowo wyjaśnia, o co chodzi.
W nagraniu, pokazując swój smartfon, Mentzen ironicznie tłumaczy: "Sądy administracyjne i Poczta Polska uznały, że właśnie to urządzanie, na którym oglądacie to nagranie, jest telewizorem tylko trochę mniejszym, dlatego trzeba za niego zapłacić abonament radiowo-telewizyjny."
To zdanie doskonale oddaje poziom absurdu, z jakim mierzą się obywatele.
Co więcej, Mentzen zwraca uwagę na jeszcze bardziej kuriozalny aspekt:
"Jeżeli macie firmę to musicie osobno taki abonament płacić za każde urządzenie, za każdy taki telefon, za każde radio w waszym samochodzie."
Oznacza to, że przedsiębiorcy, posiadający flotę samochodów służbowych czy telefony dla pracowników, mogą być obciążani wielokrotnie za jedno i to samo "odbieranie sygnału".
Czy brak telewizora już nie zwalnia z opłat?
Sławomir Mentzen podkreśla, że zgodnie z tą interpretacją, nawet brak tradycyjnego telewizora w domu nie zwalnia z obowiązku opłacania abonamentu.
"Więc jeżeli nie macie w domu telewizora, ale macie telefon, to musicie płacić abonament radiowo-telewizyjny. Do 25 każdego miesiąca w każdej placówce Poczty Polskiej" – dodaje, kończąc swoją wypowiedź instrukcją, która brzmi jak drwina.
Wypowiedź Mentzena szybko zyskała popularność w mediach społecznościowych, rezonując z frustracją wielu Polaków. Kwestia abonamentu RTV, który miał finansować media publiczne, od dawna jest krytykowana za archaiczny model poboru i brak efektywności. Interpretacje rozszerzające obowiązek opłat na smartfony, tablety czy nawet komputery z dostępem do internetu, tylko pogłębiają poczucie niesprawiedliwości i absurdu prawnego.
Czy państwo rzeczywiście będzie ścigać posiadaczy smartfonów za brak abonamentu? I czy obywatele zaakceptują takie rozszerzenie obowiązku, czy też będzie to kolejny gwóźdź do trumny obecnego systemu finansowania mediów publicznych?
Poniżej galeria zdjęć: Mentzen wychodzi z MON