- Mentzen ostro komentuje zmianę na czele wojsk dronowych, zarzucając gen. Bodnarowi brak kompetencji i polityczną nominację.
- Lider Konfederacji alarmuje, że "zmarnowano dwa lata rozwoju dronów" przez polityczną nominację, żądając dymisji kolejnych generałów, w tym Kukuły.
- Poznaj kulisy tej burzy w armii: czy polityczne roszady faktycznie spowalniają kluczowy rozwój wojsk bezzałogowych?
Gen. Mirosław Bodnar ma przestać kierować Inspektoratem Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia. Informację o zmianie potwierdził w poniedziałek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak przekazał, generał „wykonał zadanie” i ma kontynuować służbę w Brukseli. Minister zapowiedział jednocześnie wyznaczenie jego następcy.
Włodzimierz Czarzasty załatwiał się w polu?! Wstydliwe wyznanie marszałka Sejmu
Decyzję błyskawicznie skomentował Sławomir Mentzen. Lider Nowej Nadziei nie szczędził pod adresem generała ostrych słów.
Mentzen uderza w gen. Bodnara
„Generał Mirosław Bodnar po dwóch latach traci stanowiska szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych. Generał o dronach nie miał zielonego pojęcia, za to jego bratem był minister sprawiedliwości Adam Bodnar, więc najważniejsze kwalifikacje się zgadzały” – napisał Sławomir Mentzen w mediach społecznościowych.
Mirosław Bodnar jest bratem byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Sam Adam Bodnar odnosił się już w 2025 roku do zarzutów dotyczących awansu brata. Podkreślał wówczas jego wieloletnie doświadczenie wojskowe i odrzucał sugestie, że miał wpływ na jego karierę.
Gen. Bodnar został mianowany na stopień generała brygady w 2024 roku. Oficjalne wykazy MON wskazują go obecnie jako Inspektora Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych.
„Kukuła jest tu pierwszy w kolejce!”
Mentzen na krytyce jednego generała nie poprzestał. W kolejnym zdaniu zażądał dalszych zmian na najwyższych stanowiskach w wojsku.
„Zmarnowaliśmy dwa lata rozwoju dronów z powodu nominacji politycznej! Czekam na dymisje reszty generałów bez kompetencji, za to z politycznymi plecami. Generał Kukuła jest tu pierwszy w kolejce!” – dodał.
Określenie nominacji Bodnara jako politycznej jest oceną Mentzena. Z kolei według rozmówców Onetu w MON kierownictwo resortu miało być niezadowolone z efektów wdrażania systemów bezzałogowych w armii, m.in. z tempa prac i braku całościowej koncepcji ich rozwoju. Oficjalnie Kosiniak-Kamysz mówi jednak o zakończeniu przez generała powierzonego mu zadania i dalszej służbie w Brukseli.
Poniżej galeria zdjęć