- PiS odnotowuje wzrost poparcia w wewnętrznych sondażach, co Mariusz Błaszczak przypisuje "efektowi Czarnka".
- Mariusz Błaszczak krytykuje Władysława Kosiniaka-Kamysza i deklaruje warunkowe poparcie dla projektu SAFE.
- Błaszczak ostrzega, że głosowanie na Grzegorza Brauna oznacza wzmocnienie pozycji Donalda Tuska.
Mariusz Błaszczak potwierdził istnienie "efektu Czarnka", który, według jego słów, przekłada się na wzrost notowań Prawa i Sprawiedliwości.
- Rzeczywiście jest. To widać na spotkaniach. Widać ożywienie, ludzie przychodzą tłumnie – stwierdził, odpowiadając na pytanie Bogdana Rymanowskiego.
Dodał, że wewnętrzne sondaże PiS potwierdzają wzrost poparcia dla partii o kilka punktów procentowych.
- W sondażach, które zamawiamy widać wzrost poparcia dla PiS, więc kolejny raz prezes Jarosław Kaczyński wiedział, co robi zgłaszając profesora Przemysława Czarnka – podkreślił polityk.
Były szef MON jednoznacznie odrzucił możliwość wymiany kandydata, stwierdzając: „Nie będziemy wymieniać na lepszy model, poprawia notowania PiS”.
Krytyka Kosiniaka-Kamysza
Mariusz Błaszczak skrytykował również obecnego szefa MON, Władysława Kosiniaka-Kamysza, w kontekście projektu SAFE.
- A cóż on ma powiedzieć, jak on się własnego cienia boi, a szczególnie Donalda Tuska – skomentował wypowiedzi Kosiniaka-Kamysza dotyczące zawetowania SAFE. Dodał, że „współpracownicy Tuska kpią sobie z Kosiniaka, Graś sobie kpił, jak w poprzednim rządzie Donalda Tuska Kosiniak podnosił wiek emerytalny”.
Przemysław Czarnek robi porządki przed polityczną batalią. Zaczął od ogrodu, a w nim kosi, kopie i wyrywa chwasty
Odnosząc się do projektu SAFE 0 proc. poprawionego przez PSL, polityk zaznaczył, że mają projekt zaproponowany przez Karola Nawrockeigo.
- Będziemy patrzeć na ten projekt. My popieramy projekt pana prezydenta, który powstał w konsultacji z prezesem NBP. Jeśli będzie tożsamy z projektem prezydenta, to oczywiście, że tak - oznajmił.
Wiceprezes PiS zarzucił Kosiniakowi-Kamyszowi brak inicjatywy, twierdząc, że ten „tylko chwali się projektami, które rozpoczął Błaszczak”. W kontekście nadchodzących wyborów, Mariusz Błaszczak ostrzegł także przed konsekwencjami oddania głosu na Grzegorza Brauna.
- Oddanie głosu na Brauna oznacza władzę dla Donalda Tuska – podsumował.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Przemysław Czarnek: