Marek Sawicki bardzo ostro o Zełenskim i Trumpie. "Niech się nie dziwi"

2026-10-22 10:22

Marek Sawicki nie szczędził krytycznych słów pod adresem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. W „Porannym Ringu” marszałek senior z PSL ocenił, że ukraiński przywódca nie wyciągnął wniosków z wcześniejszych kontrowersji dotyczących upamiętniania Stepana Bandery. Polityk powiązał tę sprawę z postawą Donalda Trumpa wobec Rosji. Przedstawił też niepokojącą ocenę sytuacji w ukraińskich elitach politycznych, które – jego zdaniem – zamiast koncentrować się na zwycięstwie w wojnie, zajmują się już układaniem przyszłego rządu. Sawicki przekonuje, że Rosjanie są w tych działaniach wyjątkowo aktywni.

Marek Sawicki w ciemnym garniturze na tle studia. O jego krytyce Zełenskiego i Trumpa przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Super Ring/ Youtube

Sawicki: Zełenski nie wyciągnął żadnej lekcji

Decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca ogłoszenia 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii ponownie wywołała spór o politykę historyczną Ukrainy i relacje z Polską. W „Porannym Ringu” Marek Sawicki został zapytany, dlaczego ukraińscy politycy podejmują kolejne decyzje, które budzą sprzeciw w Polsce, szczególnie w kontekście pamięci o zbrodni wołyńskiej. Marszałek senior przypomniał wcześniejsze kontrowersje związane z decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia Stepana Bandery ukraińskiej jednostce wojskowej. Jego zdaniem ukraiński przywódca nie zrozumiał, jak poważne konsekwencje dla stosunków z Polską mogą mieć podobne działania.

Zobacz: Święczkowski mówi o rezygnacji. Tuskowi i Żurkowi postawił warunek

– Rzeczywiście wydaje się, że Załenski nie wyciągnął żadnej lekcji z tych zdarzeń związanych z nadaniem imienia Bandery, temu oddziałowi specjalnemu Wojska Ukraińskiego, bo to naprawdę bardzo mocno odbiło się na relacjach polsko-ukraińskich – powiedział Sawicki. Polityk zasugerował również, że wcześniejsze decyzje ukraińskich władz mogły wpłynąć nie tylko na stosunki z Warszawą, ale także na relacje Kijowa z Waszyngtonem.

Mocne słowa o Zełenskim i Trumpie. „Relatywizuje morderców z Kremla”

Najbardziej stanowcza wypowiedź Sawickiego padła, gdy polityk zestawił podejście władz Ukrainy do historycznych zbrodniarzy z postawą amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa wobec Rosji. – Zełenski musi sobie jasno uświadomić, jeśli on relatywizuje swoich morderców, to niech się nie dziwi, że Trump relatywizuje morderców z Kremla. I to jest w mojej ocenie w jaki sposób zostało związane – stwierdził marszałek senior. W kontekście całej rozmowy wypowiedź ta odnosiła się do prezydenta Zełenskiego. Sawicki przekonywał, że sposób traktowania zbrodniarzy w polityce historycznej Ukrainy może mieć szersze konsekwencje międzynarodowe.

„Układają nowy rząd masy upadłościowej Ukrainy”. Sawicki o elitach w Kijowie

W dalszej części rozmowy prowadzący zapytał Sawickiego, co dzieje się w ukraińskich elitach politycznych, skoro mimo wojny i ogromnej pomocy udzielanej przez Polskę podejmują one decyzje mogące pogarszać stosunki z najbliższym sąsiadem. Odpowiedź polityka PSL była wyjątkowo krytyczna. – Ukraińcy, elity ukraińskie zamiast się zająć w tej chwili dokończeniem wojny i zwycięstwem nad Rosją, oni zajmują się już układaniem nowego rządu masy upadłościowej Ukrainy – ocenił Sawicki.

Sprawdź: Leszek Miller ostro podsumował Czarzastego. Poszło o prezydenta. „Zachowuje się jak taki opryszek”

Zdaniem marszałka seniora część ukraińskich elit koncentruje się już na przyszłych rozstrzygnięciach politycznych, choć wojna z Rosją nadal trwa. Polityk uważa, że może to osłabiać Ukrainę w niezwykle trudnym momencie.

Rosjanie aktywni w ukraińskiej polityce? Sawicki ostrzega

Sawicki przedstawił również swoją ocenę rosyjskich wpływów w ukraińskich strukturach politycznych. Według niego Moskwa może wykorzystywać wewnętrzne spory oraz napięcia w relacjach polsko-ukraińskich. – I przy tej układance nowego rządu Rosjanie są bardzo czynni, są zdecydowanie bardziej czynni w Ukrainie Rosjanie niż Polacy – powiedział.

Marszałek senior już na początku rozmowy sugerował, że za kontrowersjami dotyczącymi upamiętniania UPA może kryć się szersza działalność rosyjska. – Przede wszystkim bardzo ostro reagować dyplomatycznie, natomiast ja tu widzę głębsze podłoże niestety rycia rosyjskiego w strukturach politycznych Ukrainy – stwierdził.

Sawicki apeluje do Sikorskiego. Polska powinna być bardziej aktywna

Polityk PSL uważa, że polska dyplomacja powinna znacznie aktywniej działać na Ukrainie, szczególnie w kontaktach z tamtejszymi elitami politycznymi. – Więc czas byłoby, żeby jednak minister Sikorski trochę więcej czasu i więcej sił i środków skierował na Ukrainę, żeby również oddziaływać w większym stopniu na polityczne zachowania samej Ukrainy – powiedział Sawicki.

W jego ocenie Warszawa powinna wykorzystywać przede wszystkim rozmowy, mediacje i częstsze kontakty dyplomatyczne. Marszałek senior przestrzegł też przed eskalowaniem konfliktu, które mogłoby służyć interesom Rosji.

„Jedyna droga Ukrainy do Unii i do NATO wjedzie przez Warszawę”

Sawicki podkreślił, że utrzymywanie bliskich stosunków z Polską ma dla Ukrainy znaczenie strategiczne. W jego ocenie zerwanie tych więzi mogłoby mieć poważne konsekwencje dla przyszłości ukraińskiej państwowości. – Jedyna droga Ukrainy do suwerenności, jedyna droga Ukrainy do Unii i do NATO wjedzie przez Warszawę – przekonywał. Marszałek senior ostrzegł także przed skutkami dalszego pogarszania relacji polsko-ukraińskich. – Jeśli oni tego nie zrozumieją, to Rosjanie ich z powrotem wezmą w jasyr na kolejne pokolenia – powiedział.

Zobaczcie całą rozmowę: 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki