- Łukasz Gibała chce ograniczyć krakowską SCT do obszaru ścisłego centrum
- Kandydat zapowiada referendum w sprawie ograniczenia strefy
- Całkowite zniesienie strefy nie jest obecnie możliwe, jak twierdzi Gibała
- Ograniczenie SCT jest częścią porozumienia Gibały z Janem Hoffmanem
Mniejsza strefa i referendum
Jeśli obejmie urząd, Gibała chce już na pierwszej sesji rady miasta przedstawić dwa projekty uchwał. Pierwszy zakładałby ograniczenie Strefy Czystego Transportu do ścisłego centrum Krakowa, drugi wyznaczenie terminu referendum. W głosowaniu mieszkańcy mieliby zdecydować, czy poprzeć tę zmianę.
Zdaniem Gibały obecna strefa jest zbyt rozległa i obejmuje około dwóch trzecich powierzchni Krakowa. Kandydat opowiada się za stopniowym wprowadzaniem ograniczeń, począwszy od ścisłego centrum. Uważa też, że obecne zasady mogą być szczególnie dotkliwe dla mniej zamożnych mieszkańców.
Dlaczego Gibała nie chce zlikwidować SCT?
Gibała zaznaczył, że nie chce całkowicie likwidować strefy. Wskazał na przepisy dotyczące miast, w których przekroczono normy dwutlenku azotu. Jak mówił, Kraków obecnie nie przekracza tych norm, ale nie upłynęły jeszcze trzy kolejne lata bez przekroczeń, wymagane do zniesienia strefy.
Zasady tworzenia stref czystego transportu określa ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Po nowelizacji z 2024 r. strefę muszą wprowadzić miasta liczące ponad 100 tys. mieszkańców, jeśli odnotowano w nich przekroczenia średniorocznych norm dwutlenku azotu (NO2). Poziom zanieczyszczeń ocenia Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
SCT w Krakowie ustanowiono w połowie 2025 r., a zaczęła obowiązywać w 2026 r. Strefę można znieść dopiero po trzech kolejnych latach bez przekroczeń norm NO2. W przypadku Krakowa oznacza to, że byłoby to możliwe najwcześniej w 2029 r.
Porozumienie z Hoffmanem. Czy rada poprze zmiany?
Ograniczenie SCT to jeden z punktów porozumienia Gibały z Janem Hoffmanem, niezależnym kandydatem, który poparł go w wyborach. Gibała deklarował, że zrealizuje postulaty Hoffmana, w tym zmieni granice strefy.
Gibała nie ma własnej większości w radzie miasta, ale, jak mówił, sześciu radnych Koalicji Obywatelskiej sygnalizowało gotowość do współpracy w razie jego wygranej. Jego zdaniem radnym Platformy Obywatelskiej trudno byłoby zagłosować przeciw referendum. O zmianie zasad funkcjonowania SCT zdecyduje jednak rada miasta, a referendum musi zostać przeprowadzone zgodnie z obowiązującą procedurą.
Więcej na ten temat, ale i nie tylko, możesz obejrzeć w poniższym materiale: