Gościem poniedziałkowej (20 lipca) „Porannej rozmowy RMF FM” była wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer. W trakcie rozmowy pojawił się temat współpracy rządu z prezydentem Karolem Nawrockim oraz losów ustaw, które mogą trafić na jego biurko. Polityczka KO została zapytana m.in. o przyszłość przepisów dotyczących statusu osoby najbliższej. Jej odpowiedź nie pozostawiła wątpliwości, jak ocenia postawę głowy państwa.
– Widzimy, że mamy prezydenta takiego jakiego mamy. Myślę, że pan prezydent chyba nie chce pomóc Polakom – powiedziała na antenie RMF FM. Najmocniejsze słowa padły chwilę później.
– Najzwyczajniej w świecie on jest takim siewcą destrukcji, w bardzo wielu kwestiach i w sprawie rzecznika praw ucznia i w kwestii statusu osoby najbliższej w związku i w sprawie ustawy o kryptowalutach, kiedy można było uregulować ten rynek i chronić klientów – stwierdziła Katarzyna Lubnauer. Polityczka dodała także: – Po prostu pan prezydent najzwyczajniej w świecie uważa, że sypanie piasku w tryby pracy rządu, pracy parlamentu jest dobrym pomysłem na politykę – oceniła w rozmowie z RMF FM.
ZOBACZ: Nowy lider prawicy po Kaczyńskim? Winnicki wskazuje na Nawrockiego. Padły zaskakujące słowa!
W dalszej części rozmowy Lubnauer odniosła się również do sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Pytana o spekulacje dotyczące podziałów w partii stwierdziła, że nie spodziewa się jej rozpadu, choć przyznała, że obserwowanie wydarzeń wokół PiS przypomina „telenowelę brazylijską”.