Leszek Miller ocenił działania Donalda Trumpa w Wenezueli. Może zapomnieć o pokojowym Noblu?

2026-01-04 9:45

Wydarzenia w Wenezueli, gdzie doszło do ataku ze strony Stanów Zjednoczonych, wywołały szerokie dyskusje i spekulacje na temat ich przyczyn, przebiegu oraz długoterminowych konsekwencji. W programie "Prezydenci i premierzy" w Polsat News, byli premierzy Leszek Miller i Waldemar Pawlak przedstawili swoje analizy sytuacji, poruszając kwestie polityki zagranicznej USA, motywacji Donalda Trumpa oraz możliwego wpływu na globalny rynek ropy i stosunki międzynarodowe.

Leszek Miller stracił ukochanego pieska

i

Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Leszek Miller stracił ukochanego pieska
  • Atak USA na Wenezuelę wywołał dyskusje o jego przyczynach i konsekwencjach, z zaskakująco letnimi reakcjami Rosji i Chin.
  • Byli premierzy Leszek Miller i Waldemar Pawlak analizują motywy Donalda Trumpa i potencjalne skutki globalne.
  • Czy militarny sukces wystarczy do stabilizacji, czy też wewnętrzne problemy Trumpa były kluczowym czynnikiem?
  • Jak wpłynie to na rynek ropy i globalny układ sił? Dowiedz się więcej, czytając pełny artykuł!

Leszek Miller zauważył, że atak na Wenezuelę jest zaskakujący, biorąc pod uwagę wcześniejsze deklaracje prezydenta Trumpa, który zapowiadał koncentrację na problemach wewnętrznych USA i odejście od roli "policjanta świata".

- Stało się zupełnie inaczej niż Trump mówił, i teraz świat musi to jakoś przetrawić. Pierwsze reakcje czy Unii Europejskiej, czy głównych mocarstw, oprócz Ameryki, czyli Chin i Rosji, są raczej letnie. Takie, jakby coś jakby sugerowano, że cała ta akcja została przeprowadzona w tajnym porozumieniu – rozważał były premier.

Dodał, że letnia reakcja Rosji i Chin jest szczególnie intrygująca, zważywszy na fakt, że Wenezuela była ich klientem w kwestii zakupu broni. Miller ironicznie skomentował również szanse Trumpa na Pokojową Nagrodę Nobla.

- Jeżeli pan Trump liczył na Pokojową Nagrodę Nobla, no to zdaje się właśnie w ten sposób wszelkie szanse utracił. Chyba, że świata to nie będzie specjalnie interesować, świat na to machnie ręką - stwierdził.

Waldemar Pawlak podkreślił, że sukces militarnej akcji nie gwarantuje stabilizacji w Wenezueli.

Radosław Sikorski skrytykował Węgry. W tle sprawa Wenezueli

- Jest takie stare powiedzenie napoleońskie, że bagnetami łatwo zaprowadzić porządek, ale trudno na nich wysiedzieć. I zobaczymy jak to będzie się rozwijało, bo niewątpliwie od strony militarnej ta akcja była perfekcyjnie przeprowadzona - powiedział Pawlak.

Zaznaczył, że utrzymanie spójności struktur, zwłaszcza wenezuelskiej armii, może doprowadzić do spokojnej zmiany rządu lub przejściowego rozwiązania. Zauważył również, że obecna sytuacja w Wenezueli charakteryzuje się chaosem i brakiem jasnego przywództwa.

Wewnętrzne problemy Trumpa 

Byli premierzy zgodnie zasugerowali, że atak na Wenezuelę mógł być podyktowany chęcią prezydenta Trumpa do poprawy swojego wizerunku w obliczu wewnętrznych problemów.

- W kulturze amerykańskiej, w sztuce, w filmie amerykańskim, w literaturze jest taki modny wątek, że jeżeli amerykański prezydent ma kłopoty wewnętrzne, to najlepiej gdyby wypowiedział jakąś małą wojnę. A ma kłopoty wewnętrzne, o tym też świadczą sondaże – wskazał Pawlak.

Leszek Miller dodał, że Trump boryka się z "bardzo poważnymi kłopotami wewnętrznymi", a akcja w Wenezueli może być próbą "pokazania skuteczności" i zdobycia punktów politycznych.

Potencjalne konsekwencje

Goście programu zwrócili również uwagę na potencjalne globalne konsekwencje wydarzeń w Wenezueli. Pawlak obawia się, że może to doprowadzić do "koncertu mocarstw", gdzie USA, Rosja i Chiny będą dążyć do utrzymania swoich stref wpływów, co może negatywnie wpłynąć na proces pokojowy w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Leszek Miller podkreślił, że przejęcie kontroli nad złożami ropy w Wenezueli, które są jednymi z największych na świecie, może doprowadzić do spadku cen ropy.

- Złoża ropy naftowej w Wenezueli są większe niż Iranu. To jest chyba 1/5 światowa, więc to może być sytuacja taka, że jeżeli by skutecznie przejęli kontrolę nad tymi złożami, to ceny ropy spadną. To akurat dla Rosji będzie zła wiadomość – podsumował Miller.

W naszej galerii zobaczysz pokłosie ataku na Wenezuelę:

Sonda
Zgadzasz się z Leszkiem Millerem?
2025_12_25_ALFABET_MILLERA Siwiec
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki