Były prezydent i styl rodem z Italii
W niedzielę, 18 maja, obchodzono Wniebowstąpienie Pańskie – chrześcijańskie święto przypadające dokładnie 40 dni po Wielkanocy, upamiętniające moment, w którym zmartwychwstały Chrystus wstąpił do nieba. Dla Lecha Wałęsy, znanego z głębokiej religijności, udział w niedzielnej Eucharystii to od lat stały element życia. Były prezydent regularnie uczestniczy we mszach świętych, często pojawiając się w kościele kilkanaście minut przed rozpoczęciem liturgii, by w spokoju przygotować się do modlitwy.
Tym razem Wałęsa przybył ubrany w beżowe spodnie i kurtkę, pod którą założył białą koszulę wypuszczoną ze spodni – zestawienie, które internauci określili jako „włoski styl”. Mimo luźniejszego, eleganckiego looku, polityk pozostał wierny swoim zwyczajom. Do kurtki przypiął dwa charakterystyczne znaczki: jeden z wizerunkiem Matki Boskiej oraz drugi w barwach narodowych Ukrainy, walczącej z rosyjską agresją.
Marta Nawrocka zadała szyku w fikuśnej marynarce! Tak się wystroiła na wizytę we Włoszech
Wałęsa podkreśla swoją religijność
Lech Wałęsa nigdy nie ukrywał swojej religijności. Od czasów „Solidarności” jawnie podkreślał rolę wiary w swoim życiu prywatnym i publicznym. Regularnie uczestniczy we mszach niedzielnych, rekolekcjach i ważnych uroczystościach kościelnych. Znaczek z Matką Boską w klapie marynarki lub na koszuli to jego znak rozpoznawczy – nosi go od dekad, niezależnie od okazji.
Niedzielna wizyta w kościele pokazuje, że mimo upływu lat i zmieniającej się mody Lech Wałęsa pozostaje sobą – głęboko wierzącym człowiekiem, który łączy tradycję katolicką z wyrazistym wsparciem dla współczesnych spraw, takich jak walka Ukrainy o niepodległość. Elegancki „włoski” strój to jedynie dodatek do postaci, której wiara i symbole pozostają niezmienne.