- Były prezydent Aleksander Kwaśniewski stanowczo podtrzymuje swoje historyczne przeprosiny za zbrodnię w Jedwabnem sprzed 25 lat, podkreślając ich aktualność.
- Deklaruje, że dziś postąpiłby tak samo, jednocześnie ostro krytykując rosnące znaczenie środowisk negujących fakty historyczne, w tym działania Grzegorza Brauna.
- Dowiedz się, dlaczego Kwaśniewski obawia się, że takie grupy przestały być politycznym marginesem i jakie to niesie zagrożenie.
Aleksander Kwaśniewski wrócił do jednego z najważniejszych wystąpień swojej prezydentury. W 2001 roku, podczas obchodów 60. rocznicy zbrodni w Jedwabnem, przeprosił za mord dokonany na Żydach. Po 25 latach podtrzymuje tamte słowa.
„Ponownie przeprosiłbym za Jedwabne”
Były prezydent w rozmowie z „Rzeczpospolitą” przyznał, że dziś postąpiłby tak samo.
– Ponownie przeprosiłbym za Jedwabne. Te słowa były potrzebne – powiedział Aleksander Kwaśniewski.
Jak tłumaczył, w 2001 roku przemawiał we własnym imieniu oraz w imieniu tych Polaków, którzy odczuwali ból i wstyd z powodu tej zbrodni.
– Zdając sobie sprawę, że nie wszyscy podzielają tę opinię, powiedziałem, że ja przepraszam w imieniu tych, w których sercach jest ból i wstyd za to wszystko, co się wtedy wydarzyło – relacjonował.
Kwaśniewski uważa, że debata, która wybuchła po jego wystąpieniu, miała również znaczenie edukacyjne. Zmusiła Polaków do rozmowy o wydarzeniach, które przez lata pozostawały poza głównym nurtem publicznej dyskusji.
Puste ulice i zamknięte okna
Były prezydent wspominał także atmosferę uroczystości w Jedwabnem. Obchody odbywały się przy wyraźnym dystansie części mieszkańców.
– Nigdy nie zapomnę dnia, w którym byłem w Jedwabnem w rocznicę mordu Polaków na Żydach. Wraz z delegacją szedłem całkowicie pustymi ulicami. Okna były zamknięte, nikogo nie było. To był bojkot tego wydarzenia ze strony mieszkańców Jedwabnego, mimo bohaterskiej postawy burmistrza. Wciąż pamiętam nazwisko burmistrza - Godlewski, Krzysztof Godlewski – powiedział Kwaśniewski.
Krzysztof Godlewski, ówczesny burmistrz Jedwabnego, angażował się w przygotowanie rocznicowych uroczystości i popierał uczciwe rozliczenie z przeszłością.
Kwaśniewski ostro o Braunie
Były prezydent odniósł się również do działań Grzegorza Brauna i jego środowiska. Politycy Konfederacji Korony Polskiej zapowiedzieli w Jedwabnem własne wydarzenia, podczas których mają podważać udział Polaków w zbrodni. Kwaśniewski nie kryje niepokoju.
– Bardzo smutny jest obraz tych Polaków, którzy negują Jedwabne czy Holokaust. Nie jest to zjawisko wyłącznie polskie, bo choćby w Niemczech zdobywa popularność AFD, budująca się na kłamstwie i nienawiści. W Polsce partia Brauna rośnie w siłę m.in. dzięki negowaniu faktów historycznych – powiedział.
– AFD w Niemczech i Braun w Polsce to nie jest już margines polityczny, co daje poważne powody do obaw i mobilizacji środowisk demokratycznych, które rozumieją to niebezpieczeństwo – podkreślił.
Co ustalił IPN w sprawie Jedwabnego?
Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej 10 lipca 1941 roku w Jedwabnem zamordowano co najmniej 340 Żydów.
IPN wskazał, że zbrodni dokonała około 40-osobowa grupa miejscowej polskiej ludności cywilnej. Polacy mieli w mordzie „rolę decydującą”, a inspiratorami byli Niemcy.
Co najmniej 300 osób, w tym kobiety i dzieci, zamknięto w stodole i spalono żywcem. Co najmniej 40 kolejnych ofiar zabito wcześniej w nieustalonych okolicznościach.
Śledztwo zostało umorzone, ponieważ nie udało się znaleźć innych żyjących sprawców niż osoby, które odpowiedziały za tę zbrodnię przed sądem po II wojnie światowej.