Kulisy rozłamu w partii Hołowni. Jego ludzie zakładają własny klub i nie gryzą się w język

2026-02-18 21:08

Oficjalny rozłam w Polsce 2050 stał się faktem. Z partii odeszło 18 parlamentarzystów, którzy zakładają nowy klub parlamentarny Centrum. W efekcie klub Polski 2050 skurczył się o połowę. W tle konfliktu są personalne animozje i burzliwe wybory na szefa ugrupowania.

Aleksandra Leo

i

Autor: Marek Kudelski/Super Express
  • 18 posłów odeszło z Polski 2050, tworząc nowy klub parlamentarny "Centrum", do którego dołączyło łącznie 15 posłów, 3 senatorów i 1 europarlamentarzysta.
  • Posłanka Aleksandra Leo zarzuca Szymonowi Hołowni brak autorefleksji, unikanie dialogu po wyborach wewnętrznych i "budowanie wspólnoty tylko na obrazku".
  • Szymon Hołownia uważa, że powodem rozłamu jest "nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz" i bagatelizuje znaczenie nowego klubu, który "nie wystarczy, żeby w wyborach w 2027 r. być czymś więcej niż wypełniaczem list Koalicji Obywatelskiej".
  • Mimo rozłamu, zarówno nowy klub Centrum, jak i Polska 2050 deklarują dalsze poparcie dla rządu i koalicji, a premier Tusk zapewnia o stabilności większości parlamentarnej.

Rozłam w Polsce 2050 staje się faktem. Powstaje nowy klub

To już oficjalne. Grupa 18 parlamentarzystów opuściła szeregi partii Polska 2050. W środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska ogłosiła powstanie nowego klubu parlamentarnego, który przyjął nazwę Centrum. To bezpośredni skutek narastającego od miesięcy konfliktu wewnątrz ugrupowania Szymona Hołowni.

W środę (18 lutego) oficjalnie ogłoszono rozłam w Polsce 2050, w wyniku którego powstał nowy klub parlamentarny o nazwie Centrum. W jego skład wejdzie 15 posłów, w tym m.in. Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru, Aleksandra Leo, Mirosław Suchoń oraz Izabela Bodnar. Dołączą do nich także trzej senatorowie. W klubie Polska 2050 pozostaje również 15 posłów, w tym Szymon Hołownia i nowa przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Oznacza to, że dotychczasowy trzeci co do wielkości klub koalicji rządzącej rozpadł się na dwie równe części.

Paulina Hennig-Kloska, ogłaszając powstanie nowego klubu, zadeklarowała dalszą współpracę z rządem Donalda Tuska i chęć wejścia nowego podmiotu do koalicji.

Posłanka Aleksandra Leo w rozmowie z Onetem zarzuciła Hołowni, że „nigdy nie widzi swoich błędów, tylko szuka winy na zewnątrz”. Wskazała, że lider nie podjął próby rozmowy i załagodzenia sporu po wewnętrznych wyborach. – Budowanie wspólnoty świetnie wyglądało na obrazku lub konferencji, ale nie stały za tym żadne czyny — przekonuje posłanka.

Zdaniem odchodzących polityków, to właśnie postawa byłego lidera i brak dialogu doprowadziły do rozłamu w Polsce 2050. Napięcia w partii narastały od stycznia, kiedy unieważniono drugą turę wyborów na szefa ugrupowania. Wtedy w partii wytworzyły się frakcje, a konflikt zamiast wygasnąć, tylko się zaognił.

Najważniejsze pytanie, jakie pojawia się po tych wydarzeniach, dotyczy stabilności koalicyjnej większości w Sejmie. Liderzy ugrupowań tworzących rząd uspokajają jednak, że nic jej nie zagraża. Premier Donald Tusk poinformował, że zarówno Paulina Hennig-Kloska, jak i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły go o swojej lojalności wobec rządu i koalicji, „niezależnie od turbulencji”. – Nie takie turbulencje, wstrząsy przetrwaliśmy — dodał szef rządu.

źródło: Onet, PAP

QUIZ. W którym województwie urodził się ten znany polski polityk?
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy od prezydenta. W którym województwie urodził się Karol Nawrocki?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki