- Król Karol III i królowa Kamila rozpoczęli czterodniową wizytę państwową w USA, lądując w bazie Andrews pod Waszyngtonem.
- Brytyjska para królewska spotka się z Donaldem i Melanią Trump trzykrotnie, w tym w Białym Domu.
- Wizyta ma na celu ocieplenie relacji między krajami. Jakie znaczenie będzie miało przemówienie króla przed Kongresem?
Karol III i Kamila już w Waszyngtonie
Samolot z brytyjską parą królewską wylądował w poniedziałek w bazie Andrews pod Waszyngtonem. To właśnie tam rozpoczęła się czterodniowa wizyta państwowa Karola III w USA.
To, co król Karol III ukrywa przed światem! Jego wizyta w USA wstrząśnie polityką. Znamy szczegóły!
Już na początku pobytu monarcha i królowa Kamila mają pojawić się w Białym Domu. Donald Trump oraz pierwsza dama Melania Trump przyjmą ich na herbacie. W planie jest także krótkie oprowadzenie po terenie prezydenckiej rezydencji, w tym po nowej pasiece.
Trump od dawna nie ukrywa sympatii do Karola III
Wizyta brytyjskiego monarchy ma nie tylko uroczysty, ale też polityczny wymiar. Donald Trump wielokrotnie wypowiadał się o Karolu III z uznaniem, dlatego spotkanie obu przywódców będzie uważnie obserwowane po obu stronach Atlantyku.
Dla Londynu to szansa na ocieplenie relacji z Waszyngtonem. Zwłaszcza że w ostatnim czasie cieniem na stosunkach między krajami kładły się wypowiedzi Trumpa na temat premiera Keira Starmera oraz napięcia wokół współpracy w NATO.
Ważne przemówienie przed Kongresem
Jednym z najważniejszych punktów wizyty będzie wystąpienie Karola III przed połączonymi izbami Kongresu. To wydarzenie o dużej symbolice, bo monarcha wystąpi w samym sercu amerykańskiej demokracji.
W czasie pobytu w USA Karol III i Kamila mają spotkać się z Donaldem i Melanią Trump aż trzykrotnie. Wizyta wpisuje się także w obchody 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.
Co jeszcze zrobi król w USA?
Program wizyty obejmuje również elementy historyczne i symboliczne. Król Karol III ma odwiedzić park narodowy w Wirginii, najprawdopodobniej Shenandoah w Appalachach. Zaplanowano także upamiętnienie ofiar zamachów z 11 września 2001 roku oraz spotkanie z burmistrzem Nowego Jorku Zohranem Mamdanim.
Ta podróż będzie więc nie tylko pokazem dyplomatycznej bliskości, ale też testem relacji między Londynem a Waszyngtonem w czasie, gdy oba kraje potrzebują silnego politycznego sygnału jedności.