Rzecznik Pentagonu John Kirby zapowiedział w środę (2 lutego) wysłanie 3 tys. żołnierzy USA do Polski, Niemiec i Rumunii, by wesprzeć sojuszników Stanów Zjednoczonych w obliczu koncentracji wojsk Rosji wokół Ukrainy. Kirby dodał, że możliwe jest dalsze rozmieszczanie wojsk USA w Europie.
- To ważne, by wysłać jasny sygnał panu Putinowi i całemu światu, że NATO ma znaczenie (...) i że jesteśmy gotowi do obrony naszych sojuszników - oznajmił Kirby.
Rzecznik zapowiedział, że do Polski trafią komponenty Brygadowej Grupy Bojowej (BCT) piechoty z 82. dywizji powietrznodesantowej.
Coraz więcej komentarzy o charakterze prorosyjskim
"W ostatnich 24 godzinach po deklaracji USA ws. zwiększenia liczby własnych wojsk na obszarze wschodniej flanki NATO (w tym Polski) obserwujemy wzrost ilościowy negatywnych komentarzy dot. tej decyzji w polskiej przestrzeni internetu" - informuje w przesłanym nam komunikacie Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych.
"W zależności od kanału komunikacyjnego wzrosty szacujemy od 10% do 50% w obszarze czasowym dzień do dnia" - dodano.
Główny przekaz w negatywnych komentarzach dotyczy obecności wojsk NATO, niepotrzebnej wojnie z Rosją oraz opisu Ukrainy jako upadłego państwa
Źródła pochodzenia komentarzy instytut zaklasyfikował na dwie grupy: środowiska prorosyjskie, określające się jako "kamraci" i część grup wspierających tematykę sceptyczną wobec szczepień COVID-19 . "Podobna sytuacja jak wyżej wymieniona miała miejsce w 2014 w momencie pierwszych protestów na terenie Ukrainy" - zwrócił uwagę instytut. Przewiduje on także, że takich wpisów będzie więcej.
ZOBACZ TAKŻE: Zmasowany ATAK na Ukrainę! Jest oświadczenie także po POLSKU
Celem są przede wszystkim portale internetowe
Według instytutu, głównym celem masowej implantacji komunikatów o charakterze negatywnym jest tonowanie opinii publicznej ws. ewentualnej sytuacji konfliktu na terenie Ukrainy.
Narażone na ataki są głównie duże portale internetowe z możliwością szybkiego komentowania artykułów, takie jak m.in Wirtualna Polska i Interia. Instytut rekomenduje redakcjom zagęszczenie moderacji pod tematyką dot. sytuacji międzynarodowej.