Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przebywają w Hiszpanii. Głównym celem wizyty są rozmowy na temat zakupu wraz z tym krajem samolotów tankowania powietrznego i transportu strategicznego Airbus A330 MRTT. W ramach unijnego programu SAFE Polska zamierza pozyskać dwa wielozadaniowe Airbus A330 MRTT do roku 2030, a kolejne dwa w późniejszym terminie. To niesie za sobą wielkie zmiany. Ponieważ bez tych latających tankowców nasze myśliwce F-16, lekkie samoloty szkolno-bojowe FA-50PL, a przede wszystkim maszyny 5. generacji F-35A Husarz, nie będą w stanie w pełni wykorzystać swoich możliwości bojowych.
SPRAWDŹ: Czy Airbus A330 MRTT to dobry wybór? Dlaczego Polska potrzebuje latających tankowców?
Co charakteryzuje A330 MRTT? Maszyna jest uznawana za jedną z najnowocześniejszych jeśli chodzi o tankowce powietrzne. Może przewozić do 111 ton paliwa bez konieczności montowania dodatkowych zbiorników, zachowując jednocześnie zdolność do transportu pasażerów lub ładunku. Firma Airbus podkreśla, że A330 MRTT jest kompatybilny z szeroką gamą samolotów bojowych i transportowych używanych przez państwa NATO.
Ważne słowa Kosiniaka-Kamysz: "Zdolności tankowania w powietrzu są kluczowe dla naszego wojska"
Szef MON przyznał: - Polska jest jednym z największych beneficjentów programu SAFE. To dobry moment, żeby rozmawiać o SAFE z naszymi sojusznikami, przyjaciółmi o kolejnym kroku w tym programie. To czas, żeby szukać kolejnych partnerów. Ważne dla nas jest, żeby być partnerami w tym procesie, żeby razem kupować sprzęt dla wojska, ale także, żeby sprzedawać. (...) Otwieramy dziś nowy rozdział w programie SAFE. Zdolności tankowania w powietrzu są kluczowe dla naszego wojska. Rozmowy trwają, ale jesteśmy twardym negocjatorem. Nasza filozofia jest prosta, nie przyjeżdżamy tu tylko żeby kupić tankowce MRTT, to musi być połączone ze stworzeniem miejsc pracy w naszym kraju.
Minister Kosiniak-Kamysz miał okazję zasiąść w maszynie. Zdjęcia niżej w galerii: