Kosiniak-Kamysz zapowiada własną wersję "polskiego SAFE 0 proc.". Co proponuje?

2026-03-20 20:21

Wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, zapowiedział złożenie w Sejmie projektu ustawy, która ma stanowić udoskonaloną wersję propozycji prezydenta Karola Nawrockiego, znanej jako "polski SAFE 0 proc.". Inicjatywa PSL ma na celu zapewnienie dodatkowych środków na obronność kraju, jednocześnie rozwiewając wątpliwości konstytucyjne i proceduralne.

Przedłużenie umowy licencyjnej na produkcję KTO Rosomak

i

Autor: plut. Wojciech Król/MON/ Materiały prasowe Władysław Kosiniak-Kamysz
  • Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie w Sejmie poprawionej wersji prezydenckiego projektu "polskiego SAFE 0 proc.", która ma pozyskać środki z zysków NBP na obronność i bezpieczeństwo, rozszerzając beneficjentów na służby takie jak Policja czy Straż Graniczna.
  • Pierwotny projekt prezydenta Karola Nawrockiego spotkał się z krytyką rządu ze względu na brak konkretnych źródeł finansowania i potencjalną niekonstytucyjność, zwłaszcza w zakresie ingerencji prezydenta w kompetencje rządu.
  • Pomimo weta prezydenta Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej unijny program SAFE, rząd zamierza doprowadzić do końca jego wdrożenie poprzez uchwałę Rady Ministrów, co pozwoli na pozyskanie nisko oprocentowanych pożyczek na obronność, choć może utrudnić przeznaczenie środków na służby.

Prezydent Karol Nawrocki, we współpracy z prezesem NBP, Karolem Glapińskim, przedstawił na początku marca koncepcję "polskiego SAFE 0 proc.". Zakładała ona pozyskanie około 185 mld zł na obronność z zysków Narodowego Banku Polskiego, generowanych m.in. poprzez aktualizację wyceny złota. Kancelaria Prezydenta złożyła w Sejmie projekt ustawy w tej sprawie, powołujący nowy Polski Fundusz Inwestycji Obronnych.

Projekt spotkał się jednak z krytyką ze strony rządzących. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał na brak konkretnych źródeł finansowania w projekcie oraz jego potencjalną niekonstytucyjność. Argumentował, że udział prezydenta w nadzorze nad Funduszem wkracza w kompetencje rządu i MON w zakresie zarządzania rozwojem armii. Wątpliwości te podzielił marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, który wstrzymał procedowanie prezydenckiego projektu.

Propozycja PSL 

W odpowiedzi na te zastrzeżenia, Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że PSL przedstawi własny projekt ustawy, wzorowany na propozycji prezydenta, ale pozbawiony "błędów". Lider ludowców podkreślił, że jeśli NBP wykaże zyski, powinny one trafić do budżetu państwa i zostać przeznaczone na bezpieczeństwo. Wyraził nadzieję na wiarygodność deklaracji prezesa NBP w kwestii zysków i przeznaczenia pieniędzy.

- Gwarantuję, że będą pracowały na rzecz wojska i bezpieczeństwa - mówił.

Szef MON: Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku. Co się stało?!

Projekt PSL ma rozszerzyć listę beneficjentów dodatkowych środków, obejmując nie tylko Wojsko Polskie, ale także Policję, Straż Graniczną i inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo kraju. Kosiniak-Kamysz zapewnił, że projekt zagwarantuje wydatkowanie środków na cele związane z bezpieczeństwem i "rozwieje wątpliwości" marszałka Sejmu. Ustawa ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu, a Kosiniak-Kamysz wyraził nadzieję na jej szybkie procedowanie.

Unijny program SAFE a weto prezydenta

Równolegle z dyskusją o "polskim SAFE 0 proc.", rząd kontynuuje prace nad wdrożeniem unijnego programu SAFE. Program ten zakłada stworzenie Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który umożliwi korzystanie z nisko oprocentowanych pożyczek na zwiększenie obronności państw UE. Polska, z wnioskiem na 43,7 mld euro, jest największym beneficjentem programu wartego łącznie 150 mld euro.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE, co skłoniło Radę Ministrów do podjęcia uchwały w sprawie Programu Polska Zbrojna. Uchwała upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej pożyczki SAFE, którą Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Zobowiązania finansowe BGK zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa.

- Doprowadzimy ten program do finału. Będą przeszkadzać i rzucać kłody pod nogi. Będą straszyć i grozić. Nie przestraszycie mnie. To moja odpowiedzialność, by modernizacja armii była przeprowadzona jak najszybciej - komentował.

Szef MON podkreślił, że weto prezydenta nie przekreśla możliwości skorzystania z unijnych pożyczek, choć może utrudnić przeznaczenie środków na służby. Rząd deklaruje determinację w doprowadzeniu programu do końca, niezależnie od przeszkód.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Władysław Kosiniak-Kamysz:

Sonda
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu unijnego programu SAFE wywołała burzę. Jak oceniasz jego krok?
2026_03_19_RISERCZ VOD
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki