- W związku z pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowań operacyjnych i potencjalnych zagrożeń, zapadła decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku - poinformował w piątkowym (20 marca) wpisie na X Kosiniak-Kamysz.
Szef MON dodał, że proces relokacji został przeprowadzony w uzgodnieniu z sojusznikami z NATO, a operację koordynowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. - Priorytetem było zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa żołnierzom oraz pracownikom PKW - podkreślił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył również, że większość personelu kontyngentu jest już w Polsce lub w drodze do kraju, część zaś przebywa w Jordanii. - Umożliwia to utrzymanie ciągłości działania PKW w regionie - wyjaśnił szef MON.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest napięta. Piątek jest 21. dniem wojny, która wybuchła w tym regionie. Rozpoczęła się ona od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i arabskie państwa Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, tym samym wstrzymując eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.