Kosiniak-Kamysz wskazał Nawrockiemu „zadanie numer 1”. Chodzi o Zełenskiego

2026-06-08 16:52

Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos w sprawie napięcia wokół relacji Polski i Ukrainy. Podczas briefingu prasowego w Świnoujściu ocenił, że Karol Nawrocki powinien jak najszybciej porozmawiać z Wołodymyrem Zełenskim. Padły też bardzo stanowcze słowa o decyzji dotyczącej nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.

Władysław Kosiniak-Kamysz

i

Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Władysław Kosiniak-Kamysz mówił w Świnoujściu o relacjach Polski i Ukrainy.
  • Ocenił, że rozmowa Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim to „zadanie numer 1” dla prezydenta.
  • O decyzji dotyczącej nazwy ukraińskiej jednostki powiedział wprost: „niedopuszczalne”.
  • Podkreślił, że pamięć i prawda historyczna powinny być fundamentem przyjaźni.

Kosiniak-Kamysz o Nawrockim. „Zadanie numer 1 dla prezydenta”

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do apelu Donalda Tuska, który wezwał Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego do bezpośredniej rozmowy. Polityk mówił o tym podczas briefingu prasowego w Świnoujściu. Jego zdaniem taka rozmowa powinna odbyć się możliwie szybko, bo sprawa dotyczy nie tylko bieżących relacji politycznych, lecz także zaufania między Warszawą a Kijowem.

Awantura po apelu Tuska do Zełenskiego. Czarnek nie wytrzymał i natychmiast zareagował

– Warto, żeby to wezwanie premiera Tuska, o tym, żeby prezydent Nawrocki porozmawiał szczerze z prezydentem Zełenskim, zostało jak najszybciej zrealizowane i to jest, myślę, zadanie numer 1 dla prezydenta – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Wypowiedź padła w momencie, gdy w Polsce narastają emocje po decyzji dotyczącej nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Dla polskiej opinii publicznej jest to sprawa szczególnie wrażliwa, bo dotyka pamięci historycznej i jednego z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.

„Mówiłem wprost, że to niedopuszczalne”

Kosiniak-Kamysz nie próbował łagodzić oceny samej decyzji. Podkreślił, że w rozmowie ze stroną ukraińską jasno przedstawił polskie stanowisko. Użył przy tym słów, które nie zostawiają dużego pola do interpretacji.

– Niedopuszczalne jest to, co się wydarzyło w nadaniu imienia bohaterów UPA jednostce wojskowej, ja to panu generałowi Budanowowi, szefowi gabinetu prezydenta Ukrainy mówiłem wprost, niedopuszczalne jest, bo to niszczy sojuszniczą przyjaźń – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Polityk zaznaczył jednocześnie, że rozmowa o historii nie musi oznaczać przekreślenia współpracy. W jego wypowiedzi mocno wybrzmiało przekonanie, że uczciwe relacje między państwami nie mogą być budowane na przemilczeniach.

– Pamięć, prawda historyczna są fundamentem budowania przyjaźni, nie stoją na przeszkodzie – kontynuował.

Kosiniak-Kamysz jasno o Ukrainie. „To niszczy sojuszniczą przyjaźń”

Władysław Kosiniak-Kamysz próbował w Świnoujściu wyraźnie rozdzielić dwie sprawy: wsparcie dla Ukrainy w czasie wojny i zgodę na gesty, które w Polsce budzą sprzeciw. Szef MON podkreślił, że decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest niedopuszczalna i powiedział, że przekazał to stronie ukraińskiej wprost. Nie mówił o zrywaniu rozmów z Kijowem. Jego zdaniem Karol Nawrocki powinien jak najszybciej porozmawiać z Wołodymyrem Zełenskim. Taka rozmowa, jak wynika z jego wypowiedzi, miałaby być nie kurtuazyjnym gestem, ale momentem jasnego postawienia sprawy.

Szef MON zaznaczył, że pamięć o historii nie jest przeszkodą w budowaniu dobrych relacji. Warunek jest jednak jeden: nie można jej pomijać ani traktować jak kłopotliwego dodatku do bieżącej polityki. Właśnie dlatego sprawa ukraińskiej jednostki stała się dla Warszawy tak poważnym problemem.

Poniżej galeria zdjęć szefa MON

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - DR ANDRZEJ BYRT, były ambasador RP we Francji i w Niemczech
Sonda
Czy Karol Nawrocki powinien jak najszybciej porozmawiać z Wołodymyrem Zełenskim?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki